Minister finansów twierdzi, że opłacenie zaległych składek to przychód z innych źródeł. Naczelny Sąd Administracyjny i eksperci, że przysporzenia w ogóle nie ma.
W ostatnim czasie minister finansów zmienił kilka interpretacji, które dotyczyły zapłaty przez przedsiębiorcę z własnych środków zaległych składek ZUS. Chodzi przykładowo o dokumenty z 27 października 2015 r., nr DD3/033/163/CRS/14 i z 25 września 2015 r., nr ILPB1/415-854/12-2/AP.
Minister przyznał w nich, że przychodem dla byłych pracowników są tylko składki, a nie odsetki. Te bowiem są karą nałożoną na płatnika składek za nieterminową wpłatę składek (zgodnie z art. 23 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.). Ponadto wyjaśnił, że przychód z opłaconych przez pracodawcę zaległych składek nie mieści się w zakresie żadnego ze zwolnień wymienionych w art. 21, 52, 52a i 52c ustawy o PIT, nie został też od niego zaniechany pobór podatku w drodze rozporządzenia.