Gwiazdka 2015 może być ostatnia z nieopodatkowanymi prezentami z Chin. Unia zbyt dużo traci na limicie wartości sprowadzanych towarów, poniżej którego nie płaci się VAT. I próg ten zlikwiduje.
Kupujący na pozaunijnych portalach aukcyjnych, głównie chińskich, celowo zaniżają wartość sprowadzanego towaru, by zaoszczędzić na VAT. Skala tego zjawiska jest już tak duża – szacunki mówią o 4,5 mld euro strat rocznie – że Bruksela chce położyć temu kres, zmieniając prawo.
Sprzedawcy i klienci masowo wykorzystują obowiązujące zwolnienie podatkowe dla towarów o niskiej wartości. UE wprowadziła je jeszcze w 1983 r., aby zmniejszyć obciążenia administracyjne i ułatwić pracę celnikom. W większości krajów unijnych, w tym w Polsce, preferencja dotyczy produktów tańszych niż równowartość 22 euro. Muszą też być one przesłane z kraju trzeciego (np. Chin) bezpośrednio do odbiorcy przebywającego w UE.