Reklama
Sprawa dotyczyła spółki, której pracownica sprzedawała chleb z przyczepy. Strażnik miejski (inkasent) nakazał jej uiścić opłatę targową w wysokości 500 zł. Gdy kobieta odmówiła, prezydent miasta wydał w tej sprawie decyzję, Utrzymało ją w mocy samorządowe kolegium odwoławcze. Dodatkowo zwróciło uwagę na fakt, że przyczepa była zarejestrowana w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, ma numer rejestracyjny i numer VIN nadawany wyłącznie pojazdom.
Spółka uważała jednak, że jej pracownica sprzedawała pieczywo nie z przyczepy, a z pawilonu, który był posadowiony na fundamentach i trwale do nich przytwierdzony. Był to zatem obiekt budowlany, który powinien być objęty podatkiem od nieruchomości – dużo niższym niż opłata targowa. O tym, że jest to obiekt budowlany, miały świadczyć – zdaniem spółki – także dach oraz wydzielenie z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych. Co prawda przyczepie nadano również numer rejestracyjny, ale nie oznacza to, że z tego powodu przestała ona być obiektem budowlanym – twierdziła spółka.

Reklama
Ponadto uważała, że pracownik straży miejskiej nie miał prawa pobierać opłaty, bo regionalna izba obrachunkowa uchyliła część uchwały rady miejskiej, w której ustalono, kto jest inkasentem na terenie miasta.
WSA w Gliwicach uchylił decyzje organów. Uznał, że nie wyjaśniły one przede wszystkim, na kim ciążył obowiązek uiszczenia opłaty targowej – na spółce czy innej firmie o niemal identycznej nazwie. Dopiero gdy okaże się, że podatnikiem była skarżąca spółka, trzeba będzie zbadać, czy nie jest ona zwolniona z opłaty targowej na podstawie art. 16 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 849 ze zm.).
Sąd zwrócił też uwagę, że przyczepa specjalistyczna przeznaczona i wykorzystywana na cele działalności gastronomicznej czy handlowej spełnia pod względem konstrukcyjnym i funkcjonalnym warunki do uznania jej za tymczasowy obiekt budowlany. Będzie on objęty podatkiem od nieruchomości, jeśli jest budowlą wymienioną w przepisach prawa budowlanego oraz jest związany z prowadzeniem działalności gospodarczej (wyrok NSA z 4 grudnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1389/11 oraz uchwała z 3 lutego 2014 r., sygn. akt II FPS 11/13).
Sąd zgodził się ze spółką, że strażnik miejski nie mógł pobrać opłaty targowej. Zgodnie bowiem z art. 19 pkt 2 ustawy jedynie rada gminy może w uchwale z imienia i nazwiska (lub z nazwy, jeśli to spółka) wyznaczyć inkasenta. Nie może nim być osoba upoważniona przez prezydenta miasta. Wyrok jest nieprawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Gliwicach z 21 lipca 2015 r., sygn. akt I SA/Gl 1280/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia