Pan Wojciech chce zainwestować część oszczędności. – Wydaje mi się, że bezpieczne będzie kupno złota w sztabkach lub monetach – pisze. – Zdaję sobie sprawę, że mogą się jednak zdarzyć nieprzewidziane okoliczności, które wymuszą sprzedaż złota. Usłyszałem, że jeśli tak zrobię, będę musiał zapłacić podatek ze sprzedaży. Rzeczywiście tak jest – niepokoi się czytelnik
Wydaje się, że pan Wojciech może spokojnie zainwestować pieniądze w złoto. Zgodnie z polskim prawem nie będzie musiał zapłacić od ewentualnej sprzedaży podatku – na to przynajmniej wskazują interpretacje przepisów dokonywane przez izby skarbowe.
Teoretycznie podatkowi dochodowemu podlegają wszystkiego rodzaju dochody. Wyjątek dotyczy wyłącznie tych wskazanych w ustawie bądź wskazanych przez ministra finansów w rozporządzeniu. Sprzedaż złota nie jest wskazana jako wyjątek, ale mimo to podatku nie trzeba będzie płacić. Nasz czytelnik jest osobą fizyczną, która nie prowadzi działalności gospodarczej. Wówczas źródłem przychodu jest m.in. odpłatna sprzedaż rzeczy. W ustawie nie został rozwinięty katalog „innych rzeczy”, można więc uznać, że takim przedmiotem może być złoto. Oczywiście zależy to w dużej mierze od interpretacji izby skarbowej, jednak dotychczas tak właśnie rozstrzygano w interpretacjach przepisów. Sprzedaż złota jest traktowana jako zakup rzeczy ruchomej. Nie zawsze jednak oznacza to, że podatek faktycznie trzeba zapłacić. Przepisy wskazują, że obowiązek zapłaty podatku powstaje, jeśli sprzedaż rzeczy nastąpi w okresie krótszym niż pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpił zakup. Dlatego też, jeśli pan Wojciech zdecyduje się na zakup złota w najbliższym czasie i będzie to traktował jako inwestycję długoterminową, nie musi obawiać się konieczności zapłaty podatku, chyba że w krótkim czasie zmusi go do tego sytuacja życiowa. Jeśli jednak od momentu zakupu do sprzedaży minie więcej niż pół roku, sprzedaż złota będzie wolna od podatku.