Chodzi o przepisy, które zabraniają naczelnikowi urzędu skarbowego przekazania środków z rachunku VAT do masy upadłości. Eksperci spodziewają się porażki skarbówki, uważają, że przepisy trzeba zmienić.
W ubiegłym tygodniu TSUE przyjął tę sprawę do rozpatrzenia i nadał jej sygnaturę (C-709/22). Jest ona konsekwencją pytań prejudycjalnych, które 22 września br. zadał Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (sygn. akt I SA/Wr 73/22).
Reklama

Czym jest split payment…

Mechanizm podzielonej płatności (ang. split payment) jest co do zasady dobrowolny, z wyjątkiem dostaw towarów i świadczenia usług „wrażliwych”, gdy wartość faktury przekracza 15 tys. zł lub jej równowartość w walucie obcej. W tych sytuacjach split payment jest obowiązkowy (od listopada 2019 r.).

Reklama
Polega on na tym, że płatność za towar lub usługę zostaje rozdzielona na kwotę netto należną sprzedawcy i równowartość VAT, która trafia na specjalny rachunek. Nadzór nad tym rachunkiem sprawuje skarbówka.
Podatnik może opłacać z tych pieniędzy podatki, składki ZUS i inne zobowiązania wymienione w art. 62b ust. 2 prawa bankowego (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2324).
Nie może natomiast swobodnie przelać tych pieniędzy na wskazany (np. własny) rachunek w banku lub w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej. W tej sprawie musi złożyć wniosek o uwolnienie środków z rachunku VAT. Naczelnik urzędu skarbowego odmówi, jeśli podatnik ma zaległości z tytułu podatków i należności, o których mowa w art. 62b ust. 2 pkt 2 lit. a prawa bankowego - w wysokości odpowiadającej tej zaległości wraz z odsetkami za zwłokę, według stanu na dzień wydania decyzji. Tak wynika z art. 108b ust. 5 ustawy o VAT.
Chodzi o zaległości w: VAT, CIT, PIT, akcyzie oraz w należnościach celnych. W ten sposób jest zabezpieczana spłata najważniejszych zaległości podatkowych i celnych na rzecz Skarbu Państwa.

Split payment a prawo upadłościowe

Po wprowadzeniu split paymentu szybko pojawił się problem firm, które ogłosiły upadłość. Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1520) przewiduje bowiem własne priorytety co do spłaty zobowiązań z masy upadłości. Priorytetem są m.in. należności pracownicze (przypadające na czas przed ogłoszeniem upadłości), alimentacyjne, rent z tytułu odszkodowań, należności rolników z tytułu umów o dostarczenie produktów z własnego gospodarstwa rolnego, należności alimentacyjnych (art. 342).
Spłata zaległości podatkowych należy do drugiej kategorii, a więc fiskus musi poczekać, aż zostaną zaspokojone należności priorytetowe. To by oznaczało, że środki zgromadzone na rachunku VAT powinny wchodzić do masy upadłości.
- Tu właśnie pojawia się problem, bo przepisy podatkowe i upadłościowe nie są ze sobą zsynchronizowane. Prawo upadłościowe nie widzi prawa podatkowego i vice versa - komentuje Adam Bartosiewicz, doradca podatkowy, radca prawny i profesor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego w Częstochowie.
Słowem, z jednej strony obowiązują przepisy mające na celu ochronę interesów wierzycieli upadłego przedsiębiorcy, a z drugiej - chroniące interes Skarbu Państwa.

Fiskus uprzywilejowany

Naczelnicy US odmawiają w takiej sytuacji przekazania pieniędzy zgromadzonych na rachunku VAT syndykom reprezentującym upadłe firmy. Dotychczasowe rozstrzygnięcia sądów administracyjnych były w przeważającej większości korzystne dla fiskusa, czego przykładem wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 maja 2022 r. (sygn. akt I FSK 236/22) i z 16 marca 2021 r. (I FSK 1792/20) oraz prawomocne orzeczenia wojewódzkich sądów administracyjnych: w Kielcach z 2 lipca 2020 r. (I SA/Ke 57/20), w Gliwicach z 18 marca 2021 r. (I SA/Gl 82/21), w Opolu z 24 września 2021 r. (I SA/Op 268/21), a także nieprawomocny wyrok WSA w Białymstoku z 19 października 2022 r. (I SA/Bk 303/22).
W każdym z nich sądy orzekały, że prawo upadłościowe nie wyłącza stosowania przepisów ustawy o VAT. Nie ma znaczenia, że wniosek o zgodę na przekazanie środków złożył syndyk. Ważne, że podatnikiem VAT jest nadal upadły, a ogłoszenie upadłości nie wpływa na jego status jako podatnika.
Odmiennego zdania był WSA w Gliwicach w nieprawomocnym wyroku z 25 lutego 2021 r. (I SA/Gl 1317/20). Stwierdził, że przepisy podatkowe nie mogą prowadzić do uprzywilejowania Skarbu Państwa wobec innych wierzycieli upadłego przedsiębiorcy. „Postępując wbrew prawu upadłościowemu, fiskus świadomie działałby ze szkodą dla pozostałych wierzycieli. Długi spółki, która ogłosiła upadłość, muszą być spłacane według kolejności wskazanej w Prawie upadłościowym” - orzekł gliwicki WSA.

Pytania do TSUE

W sprawie, która zakończyła się zadaniem pytania prejudycjalnego, stan faktyczny wyglądał podobnie do sporów rozstrzygniętych wcześniej. Syndyk masy upadłości wystąpiła 28 czerwca 2021 r. do naczelnika US z wnioskiem o przekazanie środków z rachunku VAT na rachunek masy upadłości. Wskazała, że pieniądze miały zostać przelane na konto gminy w celu uiszczenia podatku od nieruchomości za lipiec 2021 r.
Naczelnik US odmówił, tłumacząc, że upadła spółka ma zaległości w VAT i podatku dochodowym na kwotę wyższą niż wynikająca z wniosku. Spełnione zostały więc warunki określone w art. 108b ust. 5 ustawy o VAT - uznał.
Gdy spór trafił na wokandę wrocławskiego WSA, ten zawiesił postępowanie i wystąpił z pytaniami prejudycjalnymi do TSUE. Nabrał bowiem wątpliwości, czy w celu walki z oszustwami VAT (to główny cel wprowadzenia split paymentu) rzeczywiście można odmówić wypłaty pieniędzy z rachunku VAT syndykowi, który działa pod nadzorem sędziego komisarza. I czy nie narusza to unijnej zasady proporcjonalności, nakazującej, aby spośród wielu odpowiednich rozwiązań wybierać najmniej dotkliwe?
Wrocławski sąd spytał też, czy Skarb Państwa nie zostaje w ten sposób uprzywilejowany względem innych wierzycieli, np. pracowników.
W rezultacie chce, aby TSUE zbadał zgodność polskich przepisów oraz krajowej praktyki organów podatkowych z:
decyzją wykonawczą Rady UE nr 2019/310 z 18 lutego 2019 r. (wprowadzającą split payment na okres do 28 lutego 2022 r. Obecnie obowiązuje decyzja wykonawcza Rady UE nr 2022/1003);
unijną dyrektywą VAT, w tym jej art. 395 i art. 273 oraz zasadami proporcjonalności i neutralności;
art. 17 ust. 1 Karty praw podstawowych w związku z jej art. 51 i art. 52 ust. 1;
zasadą państwa prawa wynikającą z art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej.

Fiskusa czekają zmiany?

Zdaniem ekspertów wyrok TSUE najprawdopodobniej okaże się niekorzystny dla polskiego fiskusa.
- Trudno przyjąć, że ograniczenie syndykowi dostępu do środków upadłego wypełnia cel w postaci walki z oszustwami w VAT - uważa Krzysztof Jaros, radca prawny i menedżer w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy. Jego zdaniem nie jest to też środek proporcjonalny, skoro m.in. uderza on w interesy najsłabszej grupy, tj. pracowników upadłego, którzy znajdują się w pierwszej kategorii w ramach podziału kolejności zaspokajania wierzycieli.
- Pamiętajmy, że interes budżetu, jako jednego z możliwych wierzycieli, jest i tak chroniony w ramach prawa upadłościowego - dodaje Krzysztof Jaros.
Adam Bartosiewicz przyznaje, że umożliwienie syndykowi (działającemu pod nadzorem organów państwa) swobodniejszego - choć jak zastrzega ekspert - niedowolnego dysponowania środkami zgromadzonymi na rachunku VAT - byłoby z pewnością uzasadnione. Ekspert nie spodziewa się jednak, aby odpowiednia podstawa prawna, której obecnie brakuje w polskich przepisach, pojawiła się w nich wcześniej, niż zapadnie wyrok TSUE. A na niego zapewne jeszcze poczekamy. ©℗
OPINIA
Polskie rozwiązanie jedyne w swoim rodzaju
Piotr Leonarski adwokat, doradca podatkowy i szef praktyki podatkowej w B2R Law Jankowski / Materiały prasowe
Moim zdaniem odpowiedź TSUE może mieć bardzo duże znaczenie dla podatników i polskiego fiskusa, i to znaczenie wykraczające poza stan faktyczny będący przedmiotem pytania. Będzie to prawdopodobnie pierwsze orzeczenie unijnego trybunału w sprawie zgodności mechanizmu podzielonej płatności w wersji implementowanej przez Polskę z przepisami unijnymi.
Pamiętajmy, że split payment w wersji wprowadzonej w naszym kraju jest jedynym takim rozwiązaniem w Unii Europejskiej. Mechanizm wprowadzony we Włoszech jest na tyle różny, że ciężko te rozwiązania ze sobą zestawiać. Unijna derogacja, z której korzysta Polska, dotyczy w gruncie rzeczy kwestii ubocznej, bo wyłącznie uprawnia nasz kraj do wymagania od podatników w określonych okolicznościach umieszczania na fakturze dodatkowej adnotacji (MPP).
TSUE w orzecznictwie wskazuje, że państwa muszą wykonywać swoje kompetencje z poszanowaniem prawa Unii i jego ogólnych zasad, a zwłaszcza z poszanowaniem zasady proporcjonalności i zasady neutralności podatkowej. Moim zdaniem kluczowa będzie więc odpowiedź na pytanie, czy polski mechanizm podzielonej płatności spełnia te wymagania. Prawdopodobne jest, że unijny trybunał uzna, że w przypadku, kiedy syndyk nie ma możliwości wypłacenia środków z rachunku VAT, jest to rozwiązanie niezgodne z unijnymi przepisami. To oznaczałoby konieczność odpowiedniej nowelizacji przepisów. ©℗