W tej sprawie sąd nie szczędził słów krytyki nie tylko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, lecz także twórcom Polskiego Ładu i przepisów antycovidowych. W pełni zgodził się z przedsiębiorcą, że „działanie w takich warunkach jest obarczone dużym ryzykiem popełnienia błędu, którego nie ustrzegł się nawet rząd, chociażby przy wprowadzaniu rozwiązań związanych z tzw. Polskim Ładem”.
Według szczecińskiego sądu przedsiębiorca miał pełne prawo oczekiwać, że „wprowadzone przez państwo rozwiązania podatkowe i składkowe będą miały charakter spójny, nie wpędzając obywatela w swego rodzaju pułapkę”. Skoro państwo przyznało ulgę w płaceniu składek w okresie pandemii, przedsiębiorca miał prawo przypuszczać, że to samo państwo nie będzie równolegle wyciągać negatywnych konsekwencji na innych polach – w tym wypadku związanych ze zbiegiem tytułów do ubezpieczeń – orzekł SO.