Nie wystarczy postanowienie komornika potwierdzające bezskuteczność postępowania egzekucyjnego wobec spółki osobowej, aby podatnik mógł zaliczyć wierzytelność do kosztów uzyskania przychodu.
Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie banku, którego klientami są również spółki osobowe. Gdy spółka nie reguluje długu, bank wszczyna wobec niej postępowanie egzekucyjne.
Reklama
Bank był przekonany, że jeśli dysponuje postanowieniem komornika o bezskuteczności egzekucji z majątku dłużnika, czyli spółki, to może zaliczyć do kosztów podatkowych wartość wymagalnych, a nieściągalnych wierzytelności z tytułu udzielonych jej kredytów, pożyczek lub gwarancji.

Reklama
Dyrektor izby skarbowej uważał natomiast, że w takiej sytuacji warunkiem udokumentowania nieściągalności wierzytelności jest wszczęcie postępowania egzekucyjnego wobec każdego ze wspólników. Tłumaczył, że odpowiadają oni za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem.
WSA potwierdził stanowisko organu. Wyjaśnił, że jeśli mamy do czynienia z umową kredytową zawartą ze spółką osobową, to w rzeczywistości po stronie dłużnika występuje wielość podmiotów. Jest nim bowiem każdy ze wspólników takiej spółki. Natomiast z analizy art. 16 ust. 1 pkt 25 i art. 16 ust. 2 ustawy o CIT, należy wysnuć wniosek, że nieściągalność wierzytelności będzie udokumentowana, gdy postanowienie organu egzekucyjnego o bezskuteczności egzekucji będzie dotyczyć wszystkich dłużników, czyli w tym wypadku również wspólników spółki osobowej. Jeżeli więc istnieją podmioty, które są zobowiązane do zwrotu długu w razie niewypłacalności spółki osobowej, a ich stan majątku nie został zweryfikowany, to nie można mówić, że podatnik udokumentował nieściągalność wierzytelności – orzekł WSA.
Wyrok jest nieprawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 25 lutego 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 1887/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia