W jednym pełnomocnictwie podatnik może upoważnić radcę prawnego do działania w jego imieniu w wielu sprawach – wynika z wyroku WSA w Krakowie.
Sprawa dotyczyła spółki, która do wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej dołączyła pełnomocnictwo dla radcy prawnego do występowania w jej imieniu przed organami administracyjnymi. Problem wziął się z tego, że w treści znalazło się szczegółowe umocowanie do złożenia wezwania do usunięcia naruszenia prawa w związku z wydaniem innej interpretacji oraz do złożenia skargi do sądu administracyjnego.
Reklama
Dyrektor izby skarbowej uznał, że w takim razie jest to pełnomocnictwo rodzajowe, i dodatkowo zażądał dokumentu, z którego wynikałoby wprost prawo do reprezentowania spółki przez radcę w sprawie o wydanie interpretacji podatkowej. Mimo tego braku dyrektor wydał interpretację. Była ona niekorzystna dla spółki.

Reklama
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie spółka zarzuciła organowi m.in. to, że wezwał jej do przedłożenia pełnomocnictwa, podczas gdy – jak wskazywała – złożyła już taki, niebudzący wątpliwości dokument wraz z wnioskiem o interpretację.
WSA w Krakowie przypomniał, że rozróżnia się trzy rodzaje pełnomocnictw: do ogółu czynności prawnych, do określonego rodzaju czynności prawnych oraz do oznaczonej, konkretnej czynności prawnej. Pierwsze to pełnomocnictwo ogólne, drugie – rodzajowe (gatunkowe), a trzecie – szczególne. Pełnomocnictwo ogólne ma najszerszy zakres umocowania i upoważnia do działania w imieniu mocodawcy we wszelkich sferach jego działalności.
Taki właśnie charakter miało – zdaniem WSA – pełnomocnictwo dołączone przez spółkę do wniosku o wydanie interpretacji. Nie zmieniało tego zamieszczenie w treści pełnomocnictwa szczegółowego umocowania do złożenia wezwania do usunięcia naruszenia prawa w związku z wydaniem innej interpretacji ani umocowanie do złożenia skargi do sądu administracyjnego. Zdaniem WSA wynika to niedwuznacznie z kompleksowego charakteru zapisów na dokumencie pełnomocnictwa i z jego kontekstu. Organ podatkowy bezpodstawnie więc żądał przedłożenia dodatkowego dokumentu.
Wyrok jest nieprawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Krakowie z 28 stycznia 2015 r., sygn. akt I SA/Kr 1821/14.