? OPIS SYTUACJI: Firma budowlana KOWBUD sp. z o.o. ma coraz większe problemy z klientami, którzy nie regulują na czas zobowiązań. W przypadku części kontraktów, spółka cały czas świadczy usługi dla dłużników, fakturuje na bieżąco wykonane świadczenia i rozlicza podatki zgodnie z przepisami. Realizując świadczenia, spółka musi korzystać z usług podwykonawców, nabywać materiały, ale też przecież płacić wynagrodzenia pracownikom. To oznacza, że z jednej strony są należności, ale z drugiej są też zobowiązania. W niektórych miesiącach przeterminowane należności zaczynają zagrażać płynności spółki. A przecież nie może ona absolutnie pozwolić sobie na stworzenie wizerunku firmy, która na czas nie reguluje zobowiązań. Oczywiście firma, jako wierzyciel, podejmuje czynności windykacyjne. Jednak nie zawsze są one skuteczne, a przy niektórych kontraktach zarząd spółki ma świadomość, że zapłata nastąpi, ale ze znacznym opóźnieniem – taka specyfika klienta. W związku z tym spółka, dla poprawy płynności, postanowiła skorzystać z faktoringu odwrotnego przy finansowaniu części swoich zakupów. Jednocześnie chce zoptymalizować obciążenia fiskalne poprzez wykorzystanie narzędzi, jakie w tym zakresie daje wierzycielowi prawo podatkowego. Sęk w tym, że zarówno factoring odwrotny, jak i optymalizacja podatkowa należności to obszary podwyższonego ryzyka fiskalnego. Dlatego właśnie zarząd postanowił omówić planowane działania z doradcą podatkowym.
● Etap I Identyfikacja potrzeb i oczekiwań wierzyciela
– Panie Jarosławie, nie może być tak, że my musimy płacić podatki, chociaż nam nie płacą klienci. Musimy coś z tym zrobić – prezes, stary budowlaniec, lubił proste i zdecydowane rozwiązania. – Ale oczywiście wiem, że tak różowo to nie jest. Zatem co możemy zrobić? Był jednocześnie realistą, który doskonale znał polski rynek, bo działał na nim z powodzeniem od wielu lat.