Wynika to z tego, że reforma podatkowa została rozłożona na dwa etapy i jej pełen skutek odczujemy po 1 stycznia 2023 r. Docelowo w rozliczeniu rocznym większość podatników zyska, i to zarówno w stosunku do 2021 r., jak i w odniesieniu do zasad wprowadzonych w styczniu 2022 r. – zapewnia resort finansów.
Reklama
Na razie jednak, przejściowo, niektóre grupy zapłacą wyższe zaliczki na PIT. Powodem tego jest przede wszystkim uchylenie mechanizmu tzw. rolowania zaliczek. Przypomnijmy, że dotyczył on pracowników i zleceniobiorców oraz emerytów i rencistów i stosowany był dla dochodów do 12 800 zł brutto. Dzięki niemu zaliczki na PIT były „zamrożone” na poziomie zaliczek z 2021 r.
Do tego – przypomnijmy – dochodzi uchylenie od 1 lipca br. przepisów o uldze dla klasy średniej.

Reklama
Od lipca więc wyższe zaliczki na PIT zapłacą:
  • osoby, które nie złożyły PIT-2, a mają zarobki do 12 800 zł brutto miesięcznie,
  • zleceniobiorcy (nie mają możliwości złożenia PIT-2 w 2022 r.) przy zarobkach do 12 800 zł brutto miesięcznie,
  • pracownicy, którzy złożyli PIT-2 i z umowy o pracę (jedyne źródło dochodów) zarabiają od ok. 10 300 do 12 800 zł brutto miesięcznie,
  • mundurowi, którzy złożyli PIT-2, a ich zarobki z tego tytułu (jedyne źródło dochodów) wahają się od ok. 8900 do 12 800 zł brutto miesięcznie,
  • emeryci (kwotę wolną stosuje u nich ZUS z mocy ustawy) z emeryturą od ok. 9400 do 12 800 zł brutto miesięcznie.

Pracownicy

Dla zatrudnionych na umowę o pracę, którzy nie złożyli PIT-2, wzrost zaliczek miesięcznych wynika z uchylenia przepisu nakazującego płatnikowi rozliczać zaliczki według zasad z 2021 r. (czyli uchylenie mechanizmu tzw. rolowania zaliczek).
Taka sama będzie przyczyna wzrostu zaliczek u etatowców, którzy złożyli PIT-2, a mają zarobki od ok. 10 300 do 12 800 zł brutto miesięcznie. W ich przypadku – jak wyliczyło MF – zaliczki wzrosną maksymalnie o 60 zł.
Co więcej – podkreśla resort – wzrost zaliczek dla tych osób ma charakter przejściowy, ponieważ osoby te zyskają w dalszej części roku w wyniku podwyższenia progu podatkowego (z 85 528 zł do 120 000 zł). W zaliczkach odczują to jednak dopiero w ostatnich miesiącach roku.

Mundurowi

Dla mundurowych zarabiających do 12 800 zł brutto miesięcznie, którzy nie złożyli PIT-2, wzrost zaliczki na PIT również wynika z uchylenia przepisu „zamrażającego” zaliczki na poziomie z 2021 r.
Niższe miesięczne wynagrodzenie netto dostaną także mundurowi, którzy złożyli PIT-2, a zarabiają od 8900 do 12 800 zł brutto. Również u tych osób wzrost zaliczek na PIT ma charakter przejściowy (podobnie jak u etatowców). W dalszej części roku odczują oni zysk wskutek podwyższenia progu podatkowego – z 85 528 zł do 120 000 zł. Jednak w zaliczkach miesięcznych zauważą to dopiero w ostatnich miesiącach roku.

Zleceniobiorcy

Uchylenie mechanizmu tzw. rolowania zaliczek powoduje także wzrost miesięcznych zaliczek na PIT u zleceniobiorców zarabiających do 12 800 zł brutto miesięcznie.
Nakłada się na to brak możliwości stosowania kwoty wolnej w trakcie roku, bo zleceniobiorcy nie mogą złożyć PIT-2. Stanie się to możliwe dopiero od 2023 r.
Już w tym roku natomiast – jak przypomina MF – zleceniobiorca może wystąpić do naczelnika urzędu skarbowego z wnioskiem o ograniczenie poboru zaliczek na PIT przez płatnika (na podstawie art. 22 ordynacji podatkowej). Jest to istotne zwłaszcza dla osób uzyskujących zarobki 3200 zł brutto miesięcznie, ponieważ w rozliczeniu rocznym podatek wyniesie u nich 0 zł.

Emeryci

Wyższą zaliczkę na PIT zapłacą od lipca br. emeryci z emeryturą od ok. 9400 zł do 12 800 zł brutto miesięcznie. Tu również przyczyną jest uchylenie przepisu „zamrażającego” zaliczki na poziomie z 2021 r. i tu także wzrost wysokości zaliczek będzie przejściowy.
W dalszej części roku emeryci zyskają w wyniku podwyższenia progu podatkowego (z 85 528 zł do 120 000 zł), co w zaliczkach będzie jednak odczuwalne dopiero w ostatnich miesiącach roku.

Kilka źródeł dochodów

Wzrost zaliczek na PIT od lipca br. odczują też osoby mające kilka źródeł dochodów, np. osoby pracujące na więcej niż jednym etacie, emeryci zatrudnieni na umowę o pracę, osoby zatrudnione na umowie o pracę i dorabiające sobie na umowie zlecenia.
Przyczyn wzrostu zaliczek na PIT jest tu wiele. Pierwsza to – jak tłumaczy MF – uchylenie mechanizmu rolowania zaliczek, czyli „odmrożenie” zaliczek na PIT.
Druga to możliwość stosowania kwoty wolnej od podatku tylko u jednego płatnika (podział kwoty wolnej na trzech płatników wejdzie w życie dopiero 1 stycznia 2023 r.) i brak możliwości stosowania kwoty wolnej przy umowach zlecenia (będzie to możliwe dopiero od 2023 r.).
Trzecia przyczyna to pobieranie składki zdrowotnej od każdej umowy i brak możliwości jej odliczenia.
MF wyliczyło, że miesięczna strata u tych osób pojawi się w drugim lub kolejnych źródłach przychodów. Natomiast w tym źródle dochodu, gdzie stosowany jest PIT-2, zaliczki na PIT spadną.