Przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt nowelizacji kodeksu karnego zakłada wiele zmian. Część z nich zmierza do tego, by Skarb Państwa mógł odzyskać swoją należność nawet, gdy nie będzie to możliwe na gruncie prawa podatkowego, z uwagi na przedawnienie zobowiązania podatkowego. Zanim porozmawiamy o skutkach tych zmian, spróbujmy przypomnieć najistotniejsze z nich.
Przede wszystkim wymieniłabym tu wspomniane już przez panią odejście od zasady, że karalność przestępstwa skarbowego, polegającego na uszczupleniu należności publicznoprawnej, ustaje, gdy nastąpiło przedawnienie tej należności. Uchylenie tej zasady pozwoli karać za przestępstwo polegające na uszczupleniu podatku, nawet gdy nie będzie już możliwości dochodzenia uszczuplonej kwoty na gruncie przepisów podatkowych, z uwagi na przedawnienie zobowiązania podatkowego. Nie sposób też nie wspomnieć o wydłużeniu okresu przedawnienia karalności przestępstw skarbowych i wykroczeń skarbowych. Już samo wszczęcie postępowania w sprawie, a nie przeciwko osobie, będzie powodować przedłużenie o 10 lat karalności za przestępstwa skarbowe. Natomiast okres przedawnienia karalności za wykroczenia skarbowe ma się wydłużyć z jednego do dwóch lat.
Czy to oznacza, że organy ścigania (m.in. naczelnicy urzędów skarbowych i celno-skarbowych, prokuratura) będą mogły samodzielnie dokonywać ustaleń w zakresie spraw podatkowych, a sąd będzie mógł na ich podstawie skazywać osoby odpowiedzialne za rozliczenia podatkowe, jeżeli popełnią one przestępstwo lub wykroczenie skarbowe?