Ojciec był przed śmiercią komandytariuszem w spółce komandytowej. Wtedy jeszcze takie spółki nie płaciły podatku od swoich dochodów. Z fiskusem rozliczali się wspólnicy. Ojciec podatniczki wybrał liniowy PIT.
Po jego śmierci spadek przejęła córka, w tym udziały w spółce komandytowej, co zostało stwierdzone aktem poświadczenia dziedziczenia. Tego samego dnia złożyła naczelnikowi urzędu skarbowego dwa oświadczenia: jedno, że jest uprawniona do wykonywania praw i obowiązków komandytariusza po zmarłym ojcu, drugie – o przejęciu prawa spadkodawcy do opodatkowania udziału w dochodach spółki podatkiem liniowym.
Kobieta była przekonana, że ma prawo kontynuować opodatkowanie w formie wybranej przez ojca. Uważała, że jest ono objęte sukcesją podatkową, zgodnie z art. 97 par. 1 i 2 ordynacji podatkowej. Z przepisów tych wynika, że aby mogło dojść do skutecznego dziedziczenia, to albo musi to być majątkowe prawo spadkodawcy, albo – gdy ma ono charakter niemajątkowy – spadkobierca powinien kontynuować działalność gospodarczą spadkodawcy.
Reklama
Kobieta uważała, że choć prawo do wyboru formy opodatkowania nie jest majątkowe, to jednak, skoro będzie ona kontynuować działalność po zmarłym, jest ono również objęte sukcesją podatkową.

Reklama
Nie zgodził się z nią dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Stwierdził, że jeśli podatniczka chciała płacić liniowy PIT od dochodów ze spółki, której udziały odziedziczyła, to powinna była złożyć oświadczenie o wyborze tej formy opodatkowania, i to jeszcze przed uzyskaniem pierwszego przychodu. W praktyce powinna była więc je złożyć w dniu nabycia spadku, bo wtedy stała się wspólnikiem spółki. A skoro tego nie zrobiła, to powinna płacić PIT na zasadach ogólnych.
Sądy przyznały rację podatniczce. Odniosły się przy tym do dwóch kluczowych kwestii: czy wybór formy opodatkowania podlega sukcesji podatkowej i czy prawo to ma charakter majątkowy, czy niemajątkowy.
WSA w Krakowie nie miał wątpliwości, że mamy tu do czynienia z sukcesją podatkową, z tym że – jak orzekł – jest to prawo niemajątkowe (sygn. akt I SA/Kr 339/19).
Wątpliwości co do sukcesji nie miał również NSA, ale – jak wyjaśnił sędzia Stefan Babiarz – prawo do kontynuowania formy opodatkowania jest prawem majątkowym. Jedynie w tym zakresie sąd kasacyjny nie podzielił stanowiska sądu I instancji.
Zgodził się natomiast z WSA, że ze względu na sukcesję podatkową spadkobierczyni nie musiała składać oświadczenia o wyborze liniowego PIT.
– Była więc opodatkowana tak jak spadkodawca – dodał sędzia Babiarz.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 7 czerwca 2022 r., sygn. akt II FSK 2579/19 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia