Polski Ład spowodował, że wysokość wynagrodzenia netto zależy od złożonych przez pracownika wniosków i oświadczeń, takich jak PIT-2 i wniosek o rezygnację z ulgi dla klasy średniej. Zasadne – ale tylko w niektórych przypadkach - mogło być złożenie jeszcze jednego wniosku: o nieprzedłużanie terminów poboru zaliczek na podatek dochodowy. Projektowana ustawa obniżająca podatek PIT z 17 na 12 proc. spowoduje jednak, że po 1 lipca mechanizm odraczania zaliczek zostanie zniesiony. Co za tym idzie, składanie wniosku o nieprzedłużanie terminów już teraz wydaje się bezcelowe, a wkrótce będzie wręcz niemożliwe.