Zasugerował między innymi, by podatnicy niepewni rozwiązań Polskiego Ładu korzystali z pomocy doradców podatkowych i przedstawicieli innych zawodów prawniczych. „Rolę wspomagającą przedsiębiorców w interpretacji i stosowaniu przepisów prawa podatkowego pełnią doradcy podatkowi i inne zawody stricte prawnicze” – stwierdził.
Był apel
To nawiązanie do apelu Federacji Przedsiębiorców Polskich do ministra finansów z listopada ubiegłego roku. Federacja wnioskowała o wprowadzenie „kontroli na wniosek podatnika”. Taka kontrola miałaby zabezpieczyć przedsiębiorców przed ewentualnymi negatywnymi skutkami wdrożenia podatkowej części Polskiego Ładu.
Federacja tłumaczyła, że wprowadzane Polskim Ładem zmiany są bardzo duże, a utrwalonej linii interpretacyjnej jeszcze nie ma. Słowem, przedsiębiorcy nie będą mieli pewności, jak się prawidłowo rozliczać, wzrośnie ryzyko popełnienia błędów. Pewność mogłaby im dać „kontrola na wniosek”.
Nie ma pieniędzy…
Ministerstwo Finansów zareagowało negatywnie na ten pomysł już w grudniu 2021 r. Potwierdza to również odpowiedź wiceministra Gojnego na poselską interpelację.
Jego zdaniem wdrożenie „kontroli na wniosek” wymagałoby zwiększenia nakładów na administrację podatkową, a nabycie odpowiednich kompetencji przez nowo zatrudnionych pracowników zajęłoby co najmniej dwa lata.
Dodał, że wiązałoby się to z koniecznością pozyskania dodatkowych nakładów na administrację podatkową, bo weryfikacja wniosków to nie tylko kontrola, lecz także inne elementy systemowe: czynności przedkontrolne, analiza ryzyka oraz kontrole kontrahentów.
…i sensu
Wiceminister przypomniał, że kontrole podatkowe są oparte na analizie ryzyka, uwzględniającej prawdopodobieństwo wystąpienia nieprawidłowości. Ukierunkowane są więc na obszary o wysokim prawdopodobieństwie występowania oszustw podatkowych.
„Przeprowadzanie kontroli wobec podmiotów, w stosunku do których takie podejrzenie nie występuje, zniweczyłoby stricte samą ideę kontroli oraz negatywnie wpłynęłoby na ekonomikę działania organów KAS” – wyjaśnił wiceminister.
Dlatego – jak dodał – „angażowanie aparatu skarbowego w tego rodzaju projekty jest nieuzasadnione, ponieważ zamiast skupiać się na obszarach, gdzie występuje duże ryzyko powstania nieprawidłowości i generowane są duże straty dla budżetu państwa, organy podatkowe wykonywałyby zadania przypisane systemowo sektorowi prywatnemu”.
Można pytać
Wiceminister przypomniał, że przedsiębiorcy, którzy nie są pewni co do prawidłowości swoich rozliczeń podatkowych, mogą korzystać z innych rozwiązań, przewidzianych już dziś w przepisach. Są to:
  • interpretacje indywidualne,
  • wiążące informacje: stawkowa, akcyzowa, taryfowa i o pochodzeniu towaru,
  • opinie zabezpieczające przed stosowaniem klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania,
  • opinie o stosowaniu preferencji w podatku u źródła.
Niektórzy z największych przedsiębiorców mogą też przystąpić do Programu Współdziałania z KAS bądź skorzystać z pomocy Centrum Obsługi Podatkowej Inwestora, które powstało w ramach Ministerstwa Finansów.
Są już inne kontrole na żądanie
Polski Ład, czyli nowelizacja z 29 października 2021 r. (Dz.U. poz. 2105 ze zm.), wprowadził inną formę kontroli na żądanie i wyłącznie w zakresie przepisów ustawy o VAT.
Od początku 2022 r. szef KAS może wysyłać do przedsiębiorców listy ostrzegające ich przed niebezpieczeństwem uczestnictwa w karuzeli podatkowej. Wynika tak z nowego art. 15a ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 422 ze zm.).
Listy mają ostrzegać podatników o ryzyku współpracy podatnika lub jego kontrahenta z dostawcą, który może być znikającym podatnikiem. Ostrzeżony podatnik może wystąpić do właściwego naczelnika urzędu skarbowego „o przeprowadzenie kontroli podatkowej w zakresie będącym przedmiotem tych działań informujących” – wyjaśnił wiceminister Mariusz Gojny w odpowiedzi na poselską interpelację.
Szerzej o kontroli na żądanie pisaliśmy w artykule „Kontrola na wniosek będzie autokontrolą” (DGP nr 182/2021).
Polski Ład. Logo / Dziennik Gazeta Prawna
Odpowiedź wiceministra finansów Mariusza Gojnego z 30 grudnia 2021 r. na interpelację poselską nr 28740