Chodziło o mężczyznę, który w kwietniu 2015 r. dostał w darowiźnie działkę od rodziców. Był wtedy żonaty, łączyła go z żoną wspólność majątkowa, ale działkę otrzymał do majątku osobistego.
Małżeństwo rozpadło się w 2017 r. Mężczyzna sprzedał w 2019 r. otrzymaną od rodziców działkę i jeszcze w tym samym roku całą uzyskaną ze sprzedaży kwotę przeznaczył na spłatę byłej małżonki w ramach podziału majątku wspólnego. W ten sposób nabył od niej udział w domu, w którym do czasu rozwodu oboje mieszkali wraz z dziećmi.
Uważał, że nie musi w związku z tym płacić PIT od dochodu ze sprzedaży działki, bo przeznaczył go na własne cele mieszkaniowe, a więc ma prawo do zwolnienia na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 131 w związku z ust. 25 pkt 1 ustawy o PIT.
Innego zdania był dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Stwierdził, że podatnik przeznaczył dochód ze sprzedaży działki na spłatę byłej żony (tytułem podziału majątku wspólnego), a nie na własne cele mieszkaniowe. Argumentem organu było to, że dom został już wcześniej nabyty do majątku wspólnego. Fiskus uznał więc, że mężczyzna powinien zapłacić podatek od dochodu ze zbycia działki (zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT), bo od otrzymania jej w darowiźnie do daty sprzedaży nie upłynęło jeszcze pięć lat (interpretacja indywidualna o sygn. 0115-KDIT1.4011. 632.2020.1.DB).
Z taką wykładnią nie zgodził się WSA w Lublinie (sygn. akt I SA/Lu 600/20). Zwrócił uwagę na to, że w wyniku nabycia udziału w nieruchomości od byłej małżonki mężczyzna stał się wyłącznym właścicielem całego domu, zaspokajając w ten sposób własne potrzeby mieszkaniowe oraz potrzeby dzieci.
Tego samego zdania był NSA. Jak uzasadniła sędzia Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, przepisy ustawy o PIT wyraźnie wskazują, że zwolnione z podatku są dochody uzyskane ze zbycia nieruchomości przeznaczone na nabycie udziału w innej nieruchomości. ©℗

orzecznictwo

Wyrok NSA z 18 listopada 2021 r., sygn. akt II FSK 694/21. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia