Sprawa dotyczyła spółki produkującej i sprzedającej alkohol. Przez 10 lat jej strategią był rozwój marek własnych i zagranicznych (głównie rosyjskich). W celu realizacji tej strategii, zwłaszcza na rynku wschodnim, spółka nabyła udziały w luksemburskiej spółce holdingowej B, która kontrolowała kilka wiodących rosyjskich spółek z branży wyrobów spirytusowych i win. W kolejnym roku przejęła rosyjską spółkę C (nabyła udziały jej udziałowca).
W celu sfinansowania tych zakupów spółka zaciągnęła dwie pożyczki od amerykańskiej spółki powiązanej D. Musi je teraz spłacać wraz z oprocentowaniem. Odsetki uiszcza dwa razy do roku.