Nowelizacja zakłada bowiem, że podatek dochodowy opłacać będą zarówno wspólnicy, jak i spółka. Nowe przepisy są problematyczne zwłaszcza dla kancelarii prawnych, z których większość prowadzi działalność właśnie w formie spółek komandytowych. Jak pisaliśmy już na łamach DGP, eksperci z Polskiego Związku Pracodawców Prawniczych przewidywali, że większość firm prawniczych zdecyduje się na przekształcenie i dalszą działalność w ramach spółki jawnej. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że forma prowadzenia kancelarii prawnej nie jest całkowicie dowolna. W ustawie ‒ Prawo o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1651) ustawodawca wskazuje, że adwokat może prowadzić działalność i wykonywać zawód w spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej, komandytowej oraz komandytowo-akcyjnej. Ze wszystkich wymienionych eksperci właśnie spółkę jawną najczęściej wskazywali jako korzystniejszą alternatywę po wprowadzeniu nowych przepisów.
Chociaż w tym momencie trudno mówić jeszcze o masowym zjawisku, kancelarie prawne rzeczywiście zaczynają dokonywać przekształceń. Kancelaria WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr poinformowała, że 31 grudnia 2020 r. w trybie art. 551 kodeksu spółek handlowych zmieniła formę działalności ze spółki komandytowej na spółkę jawną.