Fiskus widzi przychód u osób, które zawarły umowę dożywocia albo którym wierzyciel umorzył dług. Ale nie zgadza się na to, by można go było przeznaczyć na własne cele mieszkaniowe i tym samym skorzystać ze zwolnienia w PIT
Skąd ta niekonsekwencja? W sprawach związanych ze zwolnieniem z długu organy podatkowe uznają, że takie wirtualne przysporzenie oznacza zmniejszenie pasywów podatnika, a nie zwiększenie jego aktywów. Tymczasem, zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT, zwolnienie podatkowe dotyczy konkretnych kwot – dochodu z odpłatnego zbycia nieruchomości przeznaczonego na własne cele mieszkaniowe.
Z kolei w sprawach dożywocia twierdzą, że dożywotnik nie może skorzystać z ulgi, bo nadal mieszka w swoim starym mieszkaniu, nie nowym.