statystyki

Które wydatki można odliczyć od razu, a które trzeba amortyzować

autor: Przemysław Molik07.05.2014, 07:24; Aktualizacja: 07.05.2014, 08:24
Podatki

Podatkiźródło: ShutterStock

Osoby prowadzące działalność gospodarczą mają prawo potrącać koszty i tym samym zmniejszać podatek do zapłaty. Jednak część wydatków mogą odejmować od swoich przychodów tylko stopniowo.

Mieszkaniec Wielkopolski chce w czerwcu uruchomić sklepik spożywczy. Działalność będzie prowadzić w wynajmowanym budynku. Kupił już okazyjnie używany sprzęt chłodniczy oraz szafki do ekspozycji towarów. Czy wszystkie kupione rzeczy będzie musiał amortyzować?


Pozostało jeszcze 95% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • j.(2014-05-07 19:34) Zgłoś naruszenie 00

    Zawracanie głowy i pole do nadużyć. Uważam, że jednoosobowe firmy powinny być opodatkowane obowiązkowo ryczałtem od przychodów. To znacznie uprościłoby system, a jednocześnie zamknęłoby wiele furtek do kombinowania, bo przychód jest znacznie trudniej ukryć, niż dochód, gdyż nie można manipulować kosztami. Nie byłoby można zmniejszyć swój PIT kupując "na firmę" różne rzeczy, które może bardziej służą do użytku domowego, niż do biznesu. Zresztą w internecie pełno jest ogłoszeń typu "dam koszty", albo "sprzedam faktury", a jeden z najbardziej znanych doradców podatkowych powiedział kiedyś, że jak się prowadzi książkę przychodów i rozchodów, to trzeba rzeczywiście bardzo chcieć zapłacić podatek dochodowy, żeby go zapłacić, bo sposobów na nie-zapłacenie jest mnóstwo. Mamy system podatkowy koszmarnie skomplikowany, a jednocześnie dziurawy, jak sito. Czy nie lepiej, żeby było prościej i uczciwiej? Płacąc ryczałt od przychodów można nie nabić sprzedaży na kasę fiskalną, ale to sprawdzić stosunkowo łatwo, a z kolei pracując dla innych firm jakoś się chyba nie da nie wystawić faktury. Ale tu są też różne interesy. Gdyby tak nie liczyły się koszty w małych firmach, to np. nie byłoby takiego popytu na samochody firmowe, które, co jest tajemnicą poliszynela, bynajmniej nie tylko do celów firmowych zazwyczaj służą, ale jest na nie popyt, firmy handlujące autami mają większy zbyt. A to chyba tylko jeden z hamulców ewentualnych zmian. Pan Min. Szczurek chwali się, że zmieni Ordynację, czy nawet zastąpi ją "Kodeksem podatkowym", ale żeby coś się zmieniło na lepsze, to gruntownej zmianie musiałoby ulec przede wszystkim materialne prawo podatkowe, a niektórzy twierdzą nawet, że powinno zostać napisane od nowa. Ja będą musiał w pracy się napocić, żeby odgadnąć co "poeta miał na myśli" np. pisząc przepisy choćby o opodatkowaniu różnych świadczeń socjalnych, a są one dokładnie niejasne, o czym świadczy choćby ilość wydawanych w takich sprawach interpretacji, a w tym czasie mój kolega przedsiębiorca będzie się przy piwie przechwalał znajomym, jak to kiwa fiskusa ile wlezie kupując "na firmę", co tylko się da. (U nas niestety wypada się tym chwalić!...) Chory system i tyle! Wiadomo przecież, że prowadząc jednoosobową firmę kupuje się mnóstwo rzeczy, nie tylko samochód, które mogą służyć zarówno do działalności, jak i do spraw osobistych, czy rodzinnych. Niekiedy rozdzielić ich nawet do końca się nie da. Dlatego trzeba dążyć do stworzenia takiego systemu, który tego nie wymaga i zabezpiecza z jednej strony interesy fiskusa, a z drugiej jest prosty i przyjazny dla podatnika, bo przedsiębiorca ma dużo ważniejszych spraw na głowie, niż pisanie wniosków o wydanie interpretacji, a żeby być jako tako pewnym, że urząd skarbowy niczego nie zakwestionuje należałoby pisać takich wniosków mnóstwo. Należy więc to zmienić, ale nie ma ku temu woli politycznej... Szkoda...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane