Przepisy podatkowe, które miały zmniejszyć zatory płatnicze, nie spełniły oczekiwań. Za to przysporzyły przedsiębiorcom pracy i wydatków
Zmiany w podatkach dochodowych i VAT, które weszły w życie 1 stycznia 2013 r., miały zmusić opieszałych kontrahentów (dłużników) do szybszego regulowania zobowiązań. Taki był cel skrócenia ze 180 do 150 dni terminu, po upływie którego dłużnik musi skorygować (pomniejszyć) VAT odliczony o kwoty z nieuregulowanych faktur, a wierzyciel może pomniejszyć podatek należny (tzw. ulga na złe długi). Ponadto dłużnicy muszą obowiązkowo obniżać koszty uzyskania przychodów w podatku dochodowym. Trzeba z nich wyłączyć nieuiszczone kwoty po 30 dniach od upływu terminu płatności (lub 90 dniach od zaliczenia do kosztów, jeśli termin płatności jest dłuższy niż 60 dni).

Bez zaległości