Tak wynika z aktualnego brzmienia projektu (z 10 lipca) zmian w ustawach o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.) oraz o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.). We wcześniejszych wersjach dokumentu resort proponował, aby można było potrącać wpłaty na fundusz szkoleniowy tylko do wysokości 0,75 proc. funduszu płac u danego podatnika. Miało to uniemożliwić firmom wykazywanie wysokich kosztów podatkowych z tego tytułu (obecnie nie ma żadnych ograniczeń w tym zakresie).

Fundusz szkoleniowy to wyodrębniona pula środków pieniężnych przeznaczonych na sfinansowanie lub dofinansowanie kształcenia ustawicznego pracowników i pracodawców. Nie można przeznaczyć na niego mniej niż 0,25 proc. funduszu płac przedsiębiorstwa.

Ewentualnym zmianom zasad podatkowych sprzeciwiali się związkowcy. Uważali bowiem, że zniechęcą przedsiębiorców do tworzenia funduszu szkoleniowego i tym samym mogą negatywnie wpłynąć na możliwość zastosowania niektórych planowanych instrumentów walki z kryzysem. Chodzi np. o częściowe dofinansowanie z Funduszu Pracy szkoleń dla pracowników, którzy będą objęci rozwiązaniami dotyczącymi ochrony miejsc pracy, pobierających świadczenia z powodu przestoju lub obniżonego wymiaru czasu pracy.

Etap legislacyjny

Projekt czeka na akceptację rządu