Tak uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny, rozpatrując pytanie prawne Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Chodzi o przepis art. 81b par. 3 Ordynacji podatkowej w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2005 r. do 1 grudnia 2008 r. Różnicował on prawo podatników VAT do dokonania korekty po kontroli podatkowej w zależności od tego, jaki organ ją prowadził. Jeśli był to urząd kontroli skarbowej, to podatnik mógł skorygować swoje rozliczenia w VAT (zgodnie z art. 14c ustawy o kontroli skarbowej). Gdy był to urząd skarbowy – to nie miał prawa do korekty po kontroli podatkowej (w myśl kwestionowanego art. 81b par. 3 ordynacji).

O tym, że przepis ordynacji jest niezgodny z art. 32 konstytucji z uwagi na nierówne traktowanie podatników wobec prawa i dyskryminowanie podatników VAT, przekonana była zarówno Prokuratura Generalna, jak i Sejm.

Jak podkreślił prokurator Jerzy Łabuda z Prokuratury Generalnej, takie zróżnicowanie było przejawem skrajnego fiskalizmu. Wtórowała mu z ramienia Sejmu poseł Beata Kempa, zwracając uwagę m.in. na to, że różnicowanie podatników było sprzeczne z zasadą proporcjonalności z uwagi na interes, któremu służyło wprowadzenie tego rozwiązania. Interesy podatników w wyniku tego nierównego traktowania zostały naruszone.

W trakcie rozprawy sędziom TK kilka razy udało się wprawić w zażenowanie uczestników postępowania. Najpierw sędzia Zbigniew Cieślak testował wiedzę prokuratora w zakresie znajomości ordynacji (pytając go np. o to, ile procedur reguluje ta ustawa), a potem z kolei prezes TK Andrzej Rzepliński zapytał przedstawicieli ministra finansów o to, ile jest w skali roku błędnych deklaracji VAT.

– Przyznam szczerze, że dokładnych statystyk w tej chwili nie posiadam, ale dostrzegamy bardzo negatywną tendencję odnośnie do wyłudzeń VAT – oznajmił Jacek Kaute, zastępca dyrektora departamentu podatku od towarów i usług w Ministerstwie Finansów. Nie potrafił jednak powiedzieć, jak sytuację ocenia kontrola skarbowa. – Szara strefa w VAT się rozszerza – przyszedł mu w sukurs Włodzimierz Gurba, zastępca dyrektora departamentu polityki podatkowej w MF.

Trybunał nie dopatrzył się jednak niekonstytucyjności art. 81b par. 3 ordynacji. Stwierdził, że nie sposób uznać, aby podmioty uprawnione do złożenia korekty deklaracji po zakończeniu kontroli podatkowej w podatkach wykorzystujących technikę samoobliczenia stanowiły grupę relewantną (istotną). W efekcie nie można oceniać tego przepisu ordynacji na podstawie wzorca zawartego w art. 32 ust. 1 konstytucji. Wymaga on bowiem zachowania równości wobec prawa w obrębie grupy relewantnej. Nie ma konstytucyjnego obowiązku traktowania w równy sposób podmiotów nienależących do tej grupy.

Sejm i Prokuratura Generalna uważały, że to dyskryminowanie podatników VAT

ORZECZNICTWO

Wyrok TK z 4 lipca 2013 r., sygn. akt P 7/10.