Niepewność co do wysokości opodatkowania sprawia, że przedsiębiorcy zwlekają z uzasadnioną biznesowo decyzją o zmianie formy prawnej, zwłaszcza na spółkę komandytową lub komandytowo-akcyjną.
Przekształcenia są niezbędne zarówno w przypadku wielu osób fizycznych, których działalność gospodarcza osiągnęła już znaczne rozmiary, jak i spółek cywilnych oraz jawnych, w przypadku których wraz z rozwojem rośnie też ryzyko, więc pożądana jest bezpieczniejsza forma prawna. Tacy przedsiębiorcy często wybierali dotąd spółki komandytowe czy komandytowo-akcyjne, rzadziej spółki z o.o. i akcyjne.
Sytuacja, w której obecnie znaleźli się przedsiębiorcy planujący zmiany (zarówno indywidualni, jak i spółki), nie jest łatwa. Od prawie roku części z nich trudno jest podjąć racjonalną decyzję w tej sprawie. Od połowy 2012 r. rząd nie może się bowiem ostatecznie zdecydować, czy objąć spółki komandytowe i spółki komandytowo-akcyjne podatkiem dochodowym od osób prawnych (CIT), zwiększając znacznie obciążenia podatkowe tych podmiotów, czy też nie. Projekt zmiany przepisów nie został dotąd skierowany do prac w Sejmie.