Izby skarbowe nie nadążają ze składaniem kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W I kw. 2013 r. było ich trzykrotnie więcej niż przed rokiem. Oznacza to straty dla przedsiębiorców.
Procedura jest prosta: najpierw podatnik, zwykle przedsiębiorca, występuje z wnioskiem o interpretację indywidualną. Potem - jeśli stanowisko fiskusa jest dla niego niekorzystne – może wezwać ministra finansów do jego zmiany. Gdy jednak ten je podtrzyma, wnioskodawca może – i często korzysta z tego prawa – iść do sądu. A wojewódzkie sądy administracyjne (WSA) nierzadko przyznają mu rację. Organom podatkowym pozostaje wtedy tylko skarga kasacyjna do NSA.

Skarga z automatu