Hiszpański wyrok

To, czy ostatecznie trzeba będzie podnieść VAT, nie zależy od polskiego ustawodawcy. Można mieć tylko nadzieję, że Ministerstwo Finansów należycie przygotuje się do obrony polskich przepisów przed Komisją Europejską. Eksperci podkreślają, że jeśli sprawa trafi do Trybunału Sprawiedliwości, nasze szanse na wygraną mogą być oceniane z perspektywy orzeczeń w podobnych sprawach. Ostatnio – 17 stycznia 2013 r. – podobną sprawę (nr C-360/11) przegrała przed TSUE Hiszpania.

– W wyroku uznano, że Hiszpania w sposób nieuprawniony rozszerzyła zakres stosowania obniżonej stawki. Zakwestionowano m.in. to, że wprowadziła niższy VAT na dostawę urządzeń i akcesoriów, które mogą być używane do łagodzenia fizycznych ułomności zwierząt – objaśnia Kalina Figurska-Rudnicka, menedżer w MDDP. Trybunał rozstrzygnął, że sprzęt rehabilitacyjny może być objęty niższą stawką VAT, tylko jeśli jest przeznaczony do użytku osobistego przez osoby niepełnosprawne. Zdaniem eksperta z MDDP to kryterium spełnia zdecydowana większość takiego sprzętu. .

W sporze z Hiszpanią Komisja kwestionowała również zakres opodatkowania VAT produktów farmaceutycznych. W Polsce 8-proc. stawką objęte są nie tylko produkty lecznicze w rozumieniu dyrektywy 2001/83/WE z 6 listopada 2001 r. czy ustawy – Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz.U. z 2008 r., nr 45, poz. 271 z późn. zm.), ale również środki odkażające, a także produkty uzdrowisk.

– W sprawie hiszpańskiej Trybunał wskazał, że pojęcie „produktu farmaceutycznego” należy rozumieć szeroko, a więc nie może być zawężone tylko do produktów leczniczych w rozumieniu dyrektywy 2001/83/WE. Jednak aby towary mogły zostać uznane za „produkty farmaceutyczne”, konieczne jest, aby były „zwykle stosowane dla ochrony zdrowia, zapobiegania chorobom oraz do celów medycznych i weterynaryjnych”. Idąc tym tropem, można uznać, że gdy dany towar nie jest produktem leczniczym, to mógłby być opodatkowany 8-proc. stawką, jeśli uda się wykazać, że służy zwykle do zapobiegania chorobom oraz do celów medycznych – tłumaczy Kalina Figurska-Rudnicka.

Niestety, zdaniem Trybunału obniżoną stawką mogą być objęte tylko gotowe produkty używane bezpośrednio przez końcowego konsumenta, ponieważ to z myślą o nim wprowadzono niższą stawkę VAT. W praktyce może się okazać, że jeżeli dane wyroby, np. środki odkażające, będzie zużywać placówka medyczna, gabinet kosmetyczny czy przedszkole, to będą musiały płacić 23-proc. VAT, bo zgodne z wykładnią Trybunału nie będą mogły być uznane za konsumentów.

Sole raczej bez szans

Nawet jeśli Polsce udałoby się obronić niższy VAT na sprzęt medyczny i wyroby farmaceutyczne, to trudno będzie go utrzymać na produkty uzdrowisk, czyli np. środki do kąpieli leczniczych (sól jodobromowa, szlam i ług), do okładów leczniczych (w tym kostki borowinowe) oraz do kuracji pitnej. Ich opodatkowanie było ostatnio przedmiotem interpelacji poselskiej (nr 13165). Chodzi o to, że zdaniem fiskusa produkty uzdrowisk mogą być objęte niższą stawką VAT tylko wtedy, gdy pochodzą z surowców wydobywanych na obszarze mającym status uzdrowiska lub obszarze ochrony uzdrowiskowej. W praktyce prowadzi to do tego, że sól używana w gabinecie SPA, jeżeli pochodzi z uzdrowiska, będzie opodatkowana 8-proc. VAT, a jeżeli pochodzi z obszaru niemającego takiego statusu – 23-proc. stawką.

W udzielonej 6 lutego odpowiedzi na interpelację wiceminister finansów Maciej Grabowski tłumaczył, że gmina, która występuje o nadanie jej statusu uzdrowiska, jest obowiązana do uzyskania potwierdzenia właściwości leczniczych naturalnych surowców i klimatu. Takie świadectwo wydaje jej specjalna, określona w ustawie instytucja. Grabowski zapowiedział, że kwestia opodatkowania produktów leczniczych będzie przedmiotem dalszych analiz.

Wątpliwe jest, aby Komisja Europejska zezwoliła na utrzymanie niższej stawki, ponieważ różnicowanie stawek na te same wyroby ze względu ma miejsce ich wydobycia stanowi zakłócenie konkurencji.

– Podobne towary i usługi, które mogą ze sobą konkurować, nie mogą być traktowane odmiennie dla celów VAT i powinny podlegać opodatkowaniu według tej samej stawki – tłumaczy Iwona Kaczanowska, doradca podatkowy, menedżer w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy.

Podwyższenie podatku odczują pacjenci

Witold Włodarczyk, dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed

Moim zdaniem podwyższenie stawki VAT obejmie minimum 90 proc. rodzajów wyrobów medycznych. Zmiany będą miały wpływ m.in. na szpitale, przychodnie, sanatoria, domy pomocy społecznej. We wszystkich tych instytucjach używa się wyrobów medycznych – od rękawiczek jednorazowego użytku poprzez przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze aż do zaawansowanego sprzętu medycznego. Jednocześnie te podmioty nie mają możliwości odliczania VAT, co powoduje, że znacząco wzrosną koszty ich funkcjonowania. Podwyższenie stawki VAT odczują też pacjenci. Przy praktycznie stałej wycenie procedur medycznych wzrosną koszty wykonania zabiegu w związku ze wzrostem finalnej ceny zużytych materiałów. Przy ograniczonym budżecie NFZ oznaczać to będzie albo zmniejszenie liczby kontraktowanych świadczeń, albo dalszy wzrost zadłużenia szpitali.

Problem będą mieli też pacjenci, w tym osoby niepełnosprawne, używający sprzętu ortopedycznego i środków pomocniczych, które obejmie podwyżka VAT. Sztywne limity dofinansowania, niezmienne praktycznie od ponad 10 lat, będą kolejny raz faktycznie obniżone w związku ze zmianą stawki podatkowej.

Oddzielny, bardzo poważny problem stanowi kwestia wieloletnich umów inwestycyjnych między dostawcami sprzętu medycznego a szpitalami. W przypadku tego typu kontraktów płatności często dokonywane są w transzach wraz z postępem inwestycji. Kto poniesie koszty wynikające ze zmiany VAT? Jeżeli obowiązek ten spadnie na firmy, to czy możemy oczekiwać, aby w tym czasie zwiększały lub choćby utrzymywały obecny stan zatrudnienia?