Sejm potrzebował tylko dwóch tygodni, żeby przyjąć ustawę o redukcji niektórych obciążeń w gospodarce, czyli tzw. trzecią ustawę deregulacyjną, ministra gospodarki, która ma wejść w życie 1 stycznia 2013 r.

Oczekiwane zmiany

Uchwalone w ekspresowym tempie rozwiązania to w większości zmiany podatkowe, w tym szumnie zapowiadane ułatwienia w korzystaniu z metody kasowej przez małych podatników VAT. Uproszczenie sprowadza się do likwidacji terminu 90 dni, po upływie którego przedsiębiorca musiał odprowadzić VAT należny, mimo że kontrahent nie uregulował płatności za fakturę. Po zmianach podatnicy stosujący kasowy VAT zadeklarują więc podatek dopiero z chwilą otrzymania zapłaty.

– Jednak gdy ich kontrahentem będzie podmiot inny niż podatnik VAT czynny, z naliczeniem VAT będą mogli czekać maksymalnie 180 dni – ostrzega Agnieszka Bieńkowska, doradca podatkowy, partner w MDDP. Dodaje, że zmiany dotkną też przedsiębiorców będących klientami takich małych podatników – faktura, która nie zostanie uregulowana, nie będzie stanowiła dla nich podstawy do odliczenia VAT naliczonego.

Z metody kasowej nadal będą korzystać wyłącznie mali podatnicy, w przypadku których wartość sprzedaży (z VAT) nie przekracza rocznie równowartości 1,2 mln euro. Odrzucona została poprawka Ruchu Palikota, który chciał podwyższenia tego limitu do 2 mln euro.

Istotne zmiany dotyczą ulgi na złe długi. Skrócono ze 180 do 150 dni okres, po upływie którego można z niej skorzystać. – Nowością jest to, że dłużnik zobowiązany będzie do korekty VAT naliczonego bez względu na to, czy wierzyciel skorzysta z możliwości obniżenia podatku należnego w ramach ulgi na złe długi – przypomina Agnieszka Bieńkowska.

W związku z tym pojawia się też sankcja: dłużnikowi, który nie dokona korekty, organ podatkowy ustali dodatkowe zobowiązanie w wysokości 30 proc. kwoty VAT naliczonego podlegającego korekcie.

Nowym rozwiązaniem wprowadzanym przez ustawę jest możliwość potraktowania oczekiwanego zwrotu nadwyżki VAT naliczonego nad należnym jako zabezpieczenia kredytu z banku lub SKOK. W takim przypadku zwrot nastąpi na konto wskazanego banku lub SKOK.

– Aby z tego skorzystać, podatnik będzie musiał dopełnić określonych formalności, m.in. złożyć w urzędzie skarbowym pisemne upoważnienie do przekazania kwoty zwrotu na konto kredytodawcy – wyjaśnia Wojciech Kotowski, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy.