Zamiast średniego wykształcenia potrzebne będzie wyższe. To może ograniczyć dostęp do zawodu. Ale zniknie egzamin, a to zawód uczyni bardziej dostępnym. Agenci są do zmian nastawieni krytycznie.
Tylko agent celny może dokonać zgłoszenia celnego w imieniu i na rzecz innej osoby lub firmy – swojego klienta. Wiąże się to z ryzykiem podatkowym: agent za zaległości celne odpowiada solidarnie z klientem. Jednak, inaczej niż np. doradca podatkowy, nie musi mieć ubezpieczenia.
Obecnie agentem celnym może zostać osoba, która ma średnie wykształcenie, pod warunkiem że zda egzamin. Składa się on z dwóch części. Pierwsza to test składający się ze 100 pytań, dotyczących prawa celnego, podatkowego i administracyjnego. Podczas drugiej części przyszli agenci muszą m.in. wypełnić druki i formularze dokumentów celnych. Z danych resortu finansów wynika, że egzamin zdaje zaledwie 1/3 piszących.