Księgowi i audytorzy nie donoszą na klientów. A powinni

autor: Agnieszka Pokojska18.04.2012, 07:00; Aktualizacja: 18.04.2012, 10:54
Podatki

Podatkiźródło: ShutterStock

Biura rachunkowe i biegli rewidenci muszą informować o podejrzanych transakcjach. W praktyce nieprecyzyjne przepisy można jednak ominąć.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • księgowa(2012-04-18 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    biuro rachunkowe jest od księgowania a nie od inwigilowania swoich klientów i odwalania czarnej roboty za organa ścigania

    Odpowiedz
  • JJJ(2012-04-18 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    Ktoś kto nie ma wyobraźni, nie powinien brać się za tworzenie prawa. A tak na uwadze - donosicielom się płaci, a tu co za darmochę i potem zdychać z głodu?

    Odpowiedz
  • lolo(2012-04-18 09:10) Zgłoś naruszenie 00

    niedługo podejrzaną transakcją będzie zakup tv przez emeryta, skąd stać Polskiego emeryta na telewizor? Toż to podejrzane! Niedopuszczalne! To terrorystka pewnie musi być, trza ja wsadzić a wcześniej przeswietlić - tak w skrócie w przenośni działa nasze prawo ... i tak naprawdę scigac mogą własnie emerytów bo na tych własciwych są za ciency.

    Odpowiedz
  • Zbulwersowana(2012-04-18 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    To jest skandal. Prawo zmusza do lamania tajemnicy sluzbowej. Moze niedlugo nakaza ksiedzom lamac tajemnice spowiedzi, a lekarzom tajemnice lekarska. FUJ!!!

    Odpowiedz
  • notar(2012-04-18 10:48) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystkim komentującym polecam najpierw lekturę przepisów ustawy z 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 46, poz. 276). Stamtąd dowiecie się jakiego typu transakcje podlegają sprawdzaniu; trzeba te przepisy odróżnić od przepisów dot.podatku dochodowego, który kontroluje z kolei Fiskus /urząd skarbowy/.

    Odpowiedz
  • obserwator(2012-04-18 11:27) Zgłoś naruszenie 00

    Bo przecież chcą więcej ukrytych afer swoich kumpli. Jest afera i nie ma afery. Jak Chlebowski załatwiał sprawy na cmentarzu to dobrze. Jak kumple wycinali lasy w górach to dobrze. Bo chodzi o przekręty warte setki tysięcy złotych. Ale nie daj Boże jak złotówki nie udowodni jakiś malutki człowiek działający na swój rachunek. Toż to przestępca. Będzie na pierwszych stronach gazet. A Pochanke z TVN dostanie od razu orgazmu przy przekazywaniu wiadomości, że jakiś dorabiający emeryt zataił złotówkę. To jest Polska właśnie. Jeszcze w te swoje przekręty chcą wpleść księgowych.

    Odpowiedz
  • NIE DONOSZĘ!!!!(2012-04-18 17:39) Zgłoś naruszenie 00

    Wystarczy spoirzeć na sondę obok; na zawsze polubiliśmy donosicielstwo. Poza Polską też z tego słyniemy- wyręczamy tamtejsze służby- sami na siebie donoszą Polacy. Brawo, brawo.

    Odpowiedz
  • giga2(2012-04-18 22:23) Zgłoś naruszenie 00

    Och, nie popadajmy w skrajności - to do autora komentarza _NIE DONOSZE !!!
    A może czas nauczyć sie czytac ze zrozumieniem ? Na konkretnie zadane pytanie-konkretna odpowiedź. Powinien zgłaszać podejrzane transakcje - TAK !- bo to uczciwe (pacanie) ale powstaje pytanie- co to są (kiedy maja miejsce) PODEJRZANE TRANSAKCJE ? I tu pojawia się problem ... bo to juz nie jest takie oczywiste... gdyby było, to wszyscy Ci którzy mają coś do stracenia ( np.pozycje zawodową) nie mylić z klientami - doradcy podatkowi, biegli rewidenci, licencjonowani księgowi - pewnie by to zrobili tj. poinformowali o podejrzanych transakcjach. .. To oczywiste. To tzw. luki prawne- dopuszczają takie sytuacje..

    Odpowiedz
  • obserwator(2012-04-19 14:02) Zgłoś naruszenie 00

    giga2. Właśnie nie popadaj w skrajność i czytaj ze zrozumieniem tych co tu piszą. Nawet jeśli jest transakcja podejrzana i księgowy poinformuje kogo trzeba to i tak się wyda i biada mu. A ten podejrzany jeśli ma kasę to się wykupi u ludzi postawionych wysoko, reprezentujących obecnie PO i PSL. Afera hazardowa właśnie jest tego dobrym przykładem. Afera jest - winnych brak - afery nie ma. Czy uważasz, że Chlebowski na tym stracił? Albo inni umoczeni w to? Jak Arłukowicz coś wiedział i zaczął im podskakiwać to dostał stanowisko i dziób zamknięty. A nie daj Boże nie rozlicz się na czas z fiskusem na 36 złotych to już jest problem. Ja to miałem. Z lenistwa bo na czas nie zapłaciłem. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. I jestem podejrzany bo miałem już 2 kontrole. Całe szczęście, że wszystko OK.

    Odpowiedz
  • Bogumił(2012-04-19 15:40) Zgłoś naruszenie 00

    Zrobili ze mnie, wbrew mojej woli, instytucjonalnego kapusia, donosiciela i szmalcownika. Na tych wszystkich, którzy sie do tego przyczynili, nakładam klątwę, dopóki nie zdejmą ze mnie tego draństwa.

    Odpowiedz
  • Martyna(2012-06-02 19:21) Zgłoś naruszenie 00

    Czy biegły księgowy,audytor może wystawić opinię dla śledczego ,opinię która jest opinią nieprawdziwą?Sledczy nie ma pojęcia o danym temacie ,ale papierek ma,no ma. Za pieniądze można wszystko zrobić.Przymierzam się jako osoba fizyczna do zgłoszenia przestępstwa ,pomocy w praniu brudnych pieniędzy.Prokuratura się nie zna na księgowości i podatkach ,jak ma papierek to uważa sprawę za zamkniętą .Potwierdza się przysłowie "Kto ma pieniądze,ten ma władze" ,"za pieniądze tylko od śmierci nie uciekniesz"!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane