Kryzys finansowy zmusił władze podatkowe na całym świecie do częstszych i skrupulatniejszych kontroli podatników. W Polsce będzie tak samo - mówi Agnieszka Tałasiewicz, partner w Ernst & Young.
Pakiet podatkowy przedstawiony przez premiera w expose jest połączeniem trzech elementów – poszukiwania nowych źródeł dochodów przez nakładanie nowych ciężarów, rezygnacji z niektórych ulg i uszczelnienia systemu podatkowego.Czy zapowiedzi Donalda Tuska były zaskakujące?
Raczej nie. Choć przy okazji oceny proponowanych zmian dotyczących ulgi prorodzinnej trudno się oprzeć wrażeniu, że wybrany model nie do końca odpowiada sugestiom przedstawianym przez resort finansów zaledwie rok temu. W raporcie „Preferencje podatkowe w Polsce” opublikowanym przez MF w 2010 r. wyraźnie wskazywano, że znaczna grupa najuboższych nie jest w stanie skorzystać (albo skorzystać w pełni) z ulgi prorodzinnej. W tym zakresie proponowane zmiany realizują janosikową zasadę zabierania najbogatszym, ale już nie zapewniają, że pieniądze te dotrą do najuboższych.