Kradzież towarów może przydarzyć się w każdej firmie. Niestety utrata towarów nie oznacza tylko straty materialnej. Kradzież może wywołać też określone skutki na gruncie prawa podatkowego. Problem z ubytkami w asortymencie spowodowanymi kradzieżami dotknął zwłaszcza sklepy wielkopowierzchniowe, którym organy podatkowe odmawiały prawa do ich uwzględniania w kosztach uzyskania przychodów.

W VAT na szczęście nie pociągają one za sobą negatywnych konsekwencji dla podatnika, w zakresie odliczenia i korekty.

Jak wyjaśnia Tomasz Siennicki, doradca podatkowy, partner w Kancelarii KNDP Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy, istnienie oraz zakres prawa do odliczenia należy ustalać na dzień jego powstania. Potwierdza to orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE (poprzednio ETS). Wynika z niego, że prawo do odliczenia nie zmienia się nawet w sytuacji, gdy z przyczyn obiektywnych w późniejszym okresie nabyty towar lub usługa nie zostaną w efekcie wykorzystane w działalności gospodarczej.

– Podobne konsekwencje, czyli brak obowiązku korekty podatku, wystąpi w sytuacji, w której dojdzie do kradzieży towaru, w związku z nabyciem którego wcześniej odliczono VAT – podkreśla Tomasz Siennicki.

Podatnicy nie muszą się też martwić o korektę odliczenia. Co prawda, jak zauważa ekspert, przepisy przewidują korektę odliczenia, ale dotyczy to ściśle określonych sytuacji, np. w przypadku zmiany przeznaczenia towaru handlowego.

Kradzież nie może być uznana za taką zmianę ani za zmianę prawa do odliczenia. Taki wniosek potwierdza również wykładnia prowspólnotowa. Korzystne dla podatników stanowisko w tym zakresie potwierdzają w swoich interpretacjach także organy podatkowe, np. wydana przez dyrektora IS w Katowicach (nr IBPP1/443-1836/08/BM).

W przypadku ujawnienia kradzieży towarów podatnicy nie powinny zapominać o zgłoszeniu tego organom ścigania. Formalne zgłoszenie kradzieży pozwoli zminimalizować ryzyko zakwestionowania przez fiskusa tego, że doszło do przestępstwa.