Rzeczniczka prasowa wojewody mazowieckiego Ivetta Biały poinformowała w środę, że opinia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego (WKDS) w tej sprawie została przesłana do Kancelarii Premiera, Ministerstwa Finansów, Sejmu i Komisji Trójstronnej.

"Janosikowe" to subwencja wyrównawcza, płacona przez najbogatsze samorządy na rzecz pozostałych. Jej wysokość zależy od dochodów z CIT - podatku wrażliwego na koniunkturę gospodarczą.

"Zmiany w systemie naliczania subwencji oraz rozszerzenie katalogu źródeł dochodów województw pozwolą uniknąć sytuacji, w jakiej znalazło się obecnie Mazowieckie. Do budżetu państwa przekaże ono 70 proc. swoich dochodów (940 mln zł), co spowoduje, że będzie miało najniższy dochód na jednego mieszkańca w Polsce. Tymczasem w województwie jest aż sto - najwięcej w Polsce - gmin zaliczanych do najuboższych" - informują służby prasowe wojewody mazowieckiego.

Wskazano, że z powodu wysokości "janosikowego" samorząd województwa musiał zrezygnować z wielu ważnych inwestycji i zwiększyć zadłużenie.

"Chcemy, żeby więcej naszych podatków zostawało w regionie"

Biały dodała, że proponowane przez WKDS zmiany zostały zainicjowane przez pracodawców działających w województwie mazowieckim. Obawiają się oni, że wstrzymanie inwestycji uderzy zwłaszcza w małe i średnie przedsiębiorstwa oraz w organizacje, korzystające z funduszy samorządowych i unijnych.

"Chcemy, żeby więcej naszych podatków zostawało w regionie. Są potrzebne gminom, w których bezrobocie jest najwyższe, a poziom życia najniższy w kraju" - powiedział cytowany w komunikacie wiceprzewodniczący WKDS, honorowy prezes Związku Pracodawców Warszawy i Mazowsza, Andrzej Stępniewski.