Po tym dniu nastąpi powrót do niższego progu. W 2011 roku wyniesie on 197 325 zł.

– Jeśli w najbliższym czasie rząd nie przedstawi w tym zakresie nowych rozwiązań, kwota limitu jednorazowej amortyzacji powróci do stanu z 2008 roku – komentuje Marcin Kaczanowicz, asystent podatkowy w Independent Tax Advisers Doradztwo Podatkowe.

Aby więc z jednorazowej amortyzacji skorzystać, podatnicy w tym roku powinni dokonać inwestycji, zwłaszcza tych większych.

Warunki do spełnienia

Korzystając z jednorazowej amortyzacji, należy mieć na uwadze dwie rzeczy. Mirosława Zugaj, doradca podatkowy w Grant Thornton Frąckowiak, wymienia jako pierwszą fakt, że jednorazowa amortyzacja jest przewidziana wyłącznie dla małych podatników oraz tych, którzy rozpoczynają działalność. Po drugie, pojęcie jednorazowej amortyzacji może być mylące.

– Przepisy (art. 22k ust. 7 ustawy o PIT, 16k ust. 7 ustawy o CIT) mówią, że jednorazowa amortyzacja jest możliwa do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym równowartości 100 tys. euro łącznej wartości odpisów amortyzacyjnych. Oznacza to, że limit ma charakter roczny, a nie jednorazowy – tłumaczy Mirosława Zugaj.

Jednocześnie dodaje, że jeśli wartość początkowa przekracza limit, amortyzacji można dokonać w kolejnych latach, stosując już zasady ogólne.

Również Beata Poźniak, asystent podatkowy w Taxplan, zwraca uwagę, że jednorazowych odpisów dokonuje się nie wcześniej niż w miesiącu, w którym środek trwały został wprowadzony do ewidencji środków trwałych. Dlatego podatnicy, którzy chcą skorzystać z podwyższonego limitu jednorazowej amortyzacji w kwocie 100 tys. euro, powinni do końca 2010 roku nabyć i wprowadzić do ewidencji środek trwały.

– Jeżeli środek trwały zostanie wprowadzony do ewidencji już w 2011 roku, to zgodnie z nowymi przepisami dopuszczalny limit jednorazowych odpisów amortyzacyjnych będzie wynosić 50 tys. euro – stwierdza Beata Poźniak.

Koniec optymalizacji

Podatnikom zostało niewiele czasu na skorzystanie z podwyższonego limitu jednorazowej amortyzacji. Według Marcina Kaczanowicza wskazana zmiana niesie ze sobą negatywne konsekwencje dla podatników. Od nowego roku nie będą oni już mieli takiej swobody w dokonywaniu optymalizacji podatkowej, jaką mają obecnie.

– Część wydatków, które uprzednio mogli jednorazowo zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów, teraz będzie podlegała zasadom amortyzacji i będzie musiała zostać rozłożona w czasie – argumentuje Marcin Kaczanowicz.

Ekspert dodaje, że podatnicy, którzy mieli zamiar skorzystać z podwyższonego limitu jednorazowej amortyzacji w roku następnym, a nie wykorzystali obowiązującego w 2010 roku limitu 100 tys. euro, powinni rozważyć dokonanie zakupów jeszcze w tym roku.

– W ten sposób wprowadzając środki trwałe lub wartości niematerialne i prawne do ewidencji do końca tego roku, nabędą oni prawo do jednorazowego zaliczenia w koszty wydatków poniesionych na ich nabycie – podpowiada Marcin Kaczanowicz.

Czas na inwestycje

Eksperci są zgodni: aby skorzystać z podwyższonych limitów, należy wprowadzić środek trwały do ewidencji jeszcze w tym roku. Mirosława Zugaj podkreśla, że przepisy dotyczą jednorazowej amortyzacji w roku podatkowym, w którym środki zostały wprowadzone do ewidencji. Jeśli więc w grudniu kupimy środek trwały o wartości powyżej 197 325 zł, to jednorazowy odpis do 422 280 zł będzie możliwy tylko pod warunkiem wprowadzenia do ewidencji go w grudniu.

Również Maciej Grela, doradca podatkowy w kancelarii Gide Loyrette Nouel, uważa, że planowanym obniżeniem limitu powinny się zainteresować podmioty będące potencjalnymi beneficjentami tej preferencyjnej formy rozliczania kosztów podatkowych, tj. mali podatnicy oraz podatnicy rozpoczynający działalność gospodarczą. Mali podatnicy powinni zatem rozważyć ewentualne przyspieszenie planowanych znacznych inwestycji dotyczących zakupów środków trwałych do swoich przedsiębiorstw i dokonanie ich jeszcze w 2010 r.

– Pozwoli to im skorzystać z wyższego limitu – zauważa Maciej Grela.

Wyjaśnia także, że dla podmiotów, które nie będą spełniać definicji małych podatników w analizowanym kontekście, korzystne może się okazać wcześniejsze rozpoczęcie planowanej działalności jeszcze w tym roku, oczywiście o ile potencjalna korzyść podatkowa z tego tytułu będzie dla nich wystarczająco istotna.

– Ważna jest również okoliczność, że przepisy nie wprowadzają obowiązku pełnego zamortyzowania danego środka korzystającego z jednorazowego odpisu. Zatem możliwe jest także zastosowanie go do składnika majątku, którego wartość nie zostanie w pełni skonsumowana przez kwotę limitu, lub jego części pozostałej do zadysponowani – sugeruje Maciej Grela.

Wpływy najważniejsze

Obok podatkowych aspektów omawianych zmian warto także zwrócić uwagę na ich wymiar ekonomiczny. Marcin Kaczanowicz przypomina, że zgodnie z uzasadnieniem do projektu ustawy z 5 marca 2009 r. (Dz.U. z 2009 r. nr 69, poz. 587), która m.in. wprowadzała podwyższony limit jednorazowej amortyzacji, celem zmian było zwiększenie skłonności do inwestowania, w szczególności małych firm, oraz rozpoczynania działalności przez nowe podmioty. W opinii resortu finansów inwestycje w tych firmach miały powodować wzrost zatrudnienia, a ponadto koszty zatrudnienia miały być niższe niż w dużych przedsiębiorstwach.

– Z powyższego można wywnioskować, że Ministerstwo Finansów, o ile nie zmieniło w tej kwestii zdania, jest świadome, że nieprzedłużenie okresu funkcjonowania obecnie obowiązujących przepisów może nieść ze sobą pewne negatywne konsekwencje dla całej gospodarki – ostrzega Marcin Kaczanowicz.

Niemniej, jak się wydaje, zapewnienie wpływów do budżetu państwa jest na dziś dla resortu absolutnie celem nadrzędnym.

PRZYKŁAD

Amortyzacja ekspresowa samochodów ciężarowych

Podatnik rozpoczynający od 1 grudnia 2010 r. działalność gospodarczą kupuje 2 nowe samochody ciężarowe o wartości netto 360 tys. zł każdy. Podatnik ten może skorzystać z ekspresowej amortyzacji. Limit 100 tys. euro to w 2010 roku 422 tys. zł. Skorzystanie z ekspresowej amortyzacji umożliwi podatnikowi jednorazowe wpisanie w koszty kwoty 422 tys. zł. Jeśli w grudniu wpisze samochody do ewidencji środków trwałych, koszt ten będzie mógł ująć w tym samym miesiącu. Podatnik ustali też od razu roczną stawkę amortyzacji (dla samochodów wynosi ona np. 20 proc. rocznie). Począwszy od stycznia 2011 roku podatnik będzie mógł amortyzować nadwyżkę ponad limit 100 tys. euro (a więc ponad 422 tys. zł). Będzie mógł zatem zamortyzować 298 tys. zł. Jeśli zdecyduje się na umorzenia w cyklu rocznym, będzie mógł wliczać w koszty 59,6 tys. zł (amortyzacji naliczonej od wszystkich trzech samochodów).