Podatniczka od miesiąca pracuje w firmie wydawniczej. Pracodawca oferuje jej karnety na zajęcia rekreacyjno-sportowe.

– Czy wartość takiego karnetu będzie moim przychodem – pyta pani Maja z Mikołajek.

Joanna Patyk, doradca podatkowy w kancelarii podatkowej Tax & Business, dodaje, że opłacając karty rekreacyjno-sportowe, podobnie jak np. karnety lub bilety wstępu, należy mieć na uwadze przepisy ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) dotyczące uzyskiwania przychodów ze stosunku pracy.

Organy podatkowe stoją na stanowisku, że wydanie karty sportowo-rekreacyjnej stanowi przysporzenie majątkowe dla pracownika.

– Identyfikacja przychodu powinna nastąpić w odniesieniu do art. 12 ust. 1 ustawy o PIT. Przepis ten nie określa wprost czynności wydania karty jako rodzącej przychód, natomiast stanowi on, że przychodem ze stosunku pracy jest m.in. wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych – wyjaśnia Michał Bochowicz z Deloitte.

Z kolei Joanna Patyk zwraca uwagę, że przychodem pracownika są także świadczenia w naturze, a więc także opłacona przez pracodawcę karta rekreacyjno-sportowa przekazana do wykorzystania pracownikowi. Dla ustalania przychodu ze stosunku pracy w omawianym przypadku nie ma znaczenia to, czy pracownik faktycznie z karty korzystał.

Michał Bochowicz zgadza się z fiskusem, że w zależności od warunków wydawania kart u danego pracodawcy otrzymanie jej przez pracownika stanowi nieodpłatne świadczenie lub świadczenie częściowo odpłatne, podlegające opodatkowaniu.

– Ale nie można zapominać o zwolnieniu zawartym w art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o PIT – przypomina Michał Bochowicz.

Jego zdaniem organy podatkowe uznają, że karta rekreacyjno-sportowa kwalifikuje się jako świadczenie rzeczowe wymienione w tym przepisie. Tym samym jeżeli wartość świadczenia będzie w całości finansowana z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych lub funduszy związków zawodowych, to jest ona zwolniona z opodatkowania do wysokości 380 zł w skali roku.

Na to samo zwolnienie powołuje się Joanna Patyk. Przypomina jednak o ograniczeniach. Regulamin ZFŚS musi przewidywać taką formę wydatkowania środków zgromadzonych na tym funduszu. Pracodawca jest zobowiązany do zakupu fizycznie przedmiotowych kart i przekazania jej konkretnym pracownikom – uzależniając wydawanie kart od sytuacji majątkowej danych pracowników. Ponadto skorzystanie z tego zwolnienia wyklucza sytuacja, gdy pracodawca zwraca w formie pieniężnej część poniesionych przez pracownika wydatków. W takiej sytuacji – jak podkreśla Joanna Patyk – nie ma mowy o rzeczowym charakterze świadczenia (warunek zwolnienia), lecz istnieje faktyczny zwrot środków pieniężnych za zakupioną przez pracownika kartę.

380 zł może wynosić w ciągu roku wartość świadczenia w całości finansowana z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych lub funduszy związków zawodowych, aby była zwolniona z PIT