Dziś w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie prezydenckiej propozycji zwolnienia z podatku dochodowego od osób fizycznych bonów, talonów przyznawanych pracownikom z zakładowych funduszy socjalnych i związkowych. Zgodnie z założeniami projektu zostałyby one objęte zakresem świadczeń rzeczowych, które są zwolnione z PIT do 380 zł rocznie. Dziś są ze zwolnienia wyraźnie wyłączone, co oznacza, że wartość otrzymanych bonów i talonów podlega w całości opodatkowaniu jako przychód ze stosunku pracy. Łącznie z projektem prezydenckim ma być rozpatrywany projekt Lewicy, która również chce podatkowego zwolnienia dla bonów, talonów oraz kuponów uprawniających pracowników do nabycia towarów lub usług, a ponadto biletów na imprezy sportowe lub kulturalne.

Dyskusja na temat zwolnienia bonów i talonów rozgorzała przy okazji rozszerzenia od 2009 roku zwolnienia z PIT na świadczenia pieniężne przyznawane pracownikom. Bony i talony pozostawiono poza zakresem świadczeń rzeczowych zwolnionych z podatku. Za takim rozwiązaniem od początku opowiadał się Związek Rzemiosła Polskiego, który wysłał w ubiegłym tygodniu do prezydenta swoje krytyczne stanowisko w sprawie projektu. Podkreślił w nim, że lepszym i uniwersalnym rozwiązaniem jest zwolnienie dla środków pieniężnych, które nie ukierunkowuje wydatkowania pieniędzy na sieci handlowe wykorzystujące bony i dzięki temu nie preferuje żadnej grupy dostawców. Także Ministerstwo Finansów w ostatnim czasie, w odpowiedziach na interpelacje poselskie (m.in. nr 12808, nr 13008), konsekwentnie powtarza, że zwolnienie dla bonów stawiałoby w uprzywilejowanej pozycji firmy je akceptujące.