Zawierane przez pracodawców umowy zapewniające pracownikom dostęp do prywatnych usług medycznych przewidują w większości przypadków opłatę ryczałtową liczoną od liczby pracowników objętych usługą, bez względu na to, czy pracownicy ci faktycznie skorzystają z określonych świadczeń medycznych. Wysokość abonamentu nie zależy również od zakresu świadczeń medycznych, z których pracownicy skorzystali w danym okresie. W takich przypadkach ustalenie wartości świadczeń medycznych przypadających na jednego pracownika jest niemożliwe.

Według ministra finansów objęcie pracowników opieką medyczną stanowi przychód ze stosunku pracy w postaci świadczenia w naturze, którego wartość oblicza się zgodnie z art. 11 ust. 2a pkt 2 ustawy o PIT. Opodatkowaniu podlega już hipotetyczne uprawnienie pracownika do skorzystania ze świadczeń medycznych w ramach abonamentu, bez względu na to, czy pracownik z tego świadczenia skorzystał.

Ocena takiego stanowiska ministra finansów przez sądy administracyjne była w roku 2009 w przeważającej części wydanych wyroków negatywna. Sądy były zdania, że w przypadku świadczeń nieodpłatnych opodatkowaniu może podlegać tylko przychód rzeczywiście otrzymany, a nie możliwy do otrzymania. Wniosek taki wypływa wprost z samej redakcji art. 11 ust. 1 ustawy o PIT, która rozstrzyga, że aby pieniądze i wartości pieniężne mogły być traktowane jako przychód – wystarczy, żeby były postawione do dyspozycji podatnika. Natomiast, aby świadczenia w naturze i inne nieodpłatne świadczenia były uznane za przychód, konieczne jest ich faktyczne otrzymanie. W konsekwencji, wbrew stanowisku ministra finansów, o przychodzie pracownika można mówić tylko, gdyby skorzystał on z postawionych do dyspozycji świadczeń medycznych i jednocześnie możliwe byłoby ustalenie wartości tego świadczenia.

dr Janusz Marciniuk, doradca podatkowy Marciniuk i Wspólnicy