Umowa spółki kapitałowej może upoważniać zarząd do wypłaty wspólnikom zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy za rok obrotowy.

Zdaniem Krzysztofa Kaczmarka, doradcy podatkowego, partnera zarządzającego w TPA Horwath, w związku z tym, że przepisy podatkowe nie regulują sposobu rozliczenia zaliczki na poczet dywidendy, przyjmuje się, że zasady rozliczeń w tym przypadku są analogiczne do wypłaty dywidendy.

– Oznacza to, że podatek co do zasady jest rozliczany przez płatnika, którym jest wypłacająca spółka – dodaje.

W przypadku wypłaty zaliczki na rzecz osoby fizycznej spółka zobowiązana jest potrącić z wypłacanej kwoty i odprowadzić do urzędu skarbowego do 20 dnia kolejnego miesiąca zryczałtowany podatek w wysokości 19 proc. wypłacanej zaliczki. Natomiast w przypadku udziałowca będącego osobą prawną wysokość podatku będzie co do zasady taka sama, natomiast zapłata powinna nastąpić do siódmego dnia kolejnego miesiąca. W odniesieniu do wypłaty dla udziałowców będących osobami prawnymi, jak dodaje Krzysztof Kaczmarek, możliwe jest w niektórych przypadkach stosowanie obniżonych stawek bądź zwolnień z opodatkowania. Związane może to być m.in. z postanowieniami umów o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz wysokością udziału w kapitale zakładowym spółki wypłacającej dywidendę i okresem posiadania tych udziałów.

Istotną różnicą pomiędzy zaliczką a dywidendą jest to, że zaliczka nie ma charakteru ostatecznego. Krzysztof Kaczmarek zaznacza, że po zatwierdzeniu sprawozdania może się okazać, że jest część dywidendy pozostałej do podziału bądź też odwrotnie, że trzeba zaliczkę bądź jej część zwrócić. W przypadku gdy ze sprawozdania finansowego wynikać będzie, że wielkość zysku pozwala przeznaczyć więcej środków na dywidendę, wtedy w momencie ich wypłaty opodatkowana zostanie pozostała część dywidendy. Natomiast jeśli okaże się, że sprawozdanie nie wykazało zysku w przewidywanej wielkości, to wtedy powstanie nadpłata podatku.