Fiskus komplikuje ulgę na internet

30.03.2009, 03:00; Aktualizacja: 30.03.2009, 16:20

Podatnik może odliczyć od dochodu maksymalnie 760 zł z tytułu ulgi internetowej. Niektóre urzędy skarbowe każą podatnikom odliczać 19 proc. z poniesionych wydatków. Urzędnicy nadinterpretują przepisy i podatnicy nie powinni stosować błędnej wykładni.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (23)

  • cichy bob(2009-03-30 08:30) Zgłoś naruszenie 00

    a miał być szybki internet w każdym domu...

    Odpowiedz
  • MERCOR(2009-03-30 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    Jak powinna być interpretacja, gdy za internet opłata jest ponoszona w formie przelewu ze wspólnego konta. Czy wystarczy jeden przelew, czy dla świętego spokoju dokonywać dwóch. Na potwierdzeniu przelewu, są drukowane oba imiona współwłaścicieli rachunku z którego jest dokonywany przelew.

    Odpowiedz
  • 3(2009-03-30 09:17) Zgłoś naruszenie 00

    Następny mg zarządzania wmyśla brednie, przypomina mi to psa dla niewidomego zakwalifikowanego jako urządzenie do rehabilitacji przez NFZ

    Odpowiedz
  • JJJ(2009-03-30 09:42) Zgłoś naruszenie 00

    Czy to jest reklama doradców podatkowych? Cytujecie nazwiska ekspertów, a nie podajecie który US stosuje takie wyliczenia?

    Odpowiedz
  • Solo(2009-03-30 10:18) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe gdzie są teraz ci pracownicy skarbówki, którzy tak chóralnie miauczeli pod artykułami dot. cięć w administracji skarbowej.
    Tak wygląda wasza praca i kompetencje. Nabić ludzi w butelkę.
    Nie dość, że drą z nas podatki to jeszcze mało.

    Odpowiedz
  • wjw(2009-03-30 11:37) Zgłoś naruszenie 00

    Polscy urzędnicy od zawsze czytają w przepisach to co między wierszami.
    Nie wiedzą, że do czytania jest tylko to czarne.

    Odpowiedz
  • wjw(2009-03-30 11:39) Zgłoś naruszenie 00

    A pan Kolibski to chyba też był urzędnikiem.

    Odpowiedz
  • Ula(2009-03-30 12:04) Zgłoś naruszenie 00

    Autor artukułu podaje, że urząd skarbowy wyliczył kwotę ulgi internetowej.
    Czy to była interpretacja, czy kontrola podatkowa?
    Poza tym podaje, że niektóre urzędy skarbowe każą podatnikom odliczać 19 proc. z poniesionych wydatków. Jakoś nie mogę w to uwierzyć.
    19% to wynik końcowy po wyliczeniu podatku, a nie kwota do odliczenia od dochodu.

    Odpowiedz
  • tik(2009-03-30 12:12) Zgłoś naruszenie 00

    Podwyższyć kwotę wolną od podatku do wysokości co najmniej dwukrotnej rocznej minimalnej emerytury (około 15.000zł) i zrezygnować z wszelkich ulg. Można ewentualnie zwolnić od podatku kwoty wpłacone do dobrowolnego systemu emerytalnego. Uprościć idiotyczne płacenie 9%, a odliczanie 7,75% składki zdrowotnej i w to miejsce zwiększyć podatek nawet do 20%. Zmniejszyć druki PIT do jednej kartki papieru w kolorze czarno białym. Tego sobie i Wam wszystkim życzę.

    Odpowiedz
  • urzędniczka(2009-03-30 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    Większej bzdury już dawno nie czytałam. Niby które urzędy tak interpretują przepisy. Od Gazety Prawnej wymaga się ambitniejszych artykułów, a nie szukania taniej sensacji.

    Odpowiedz
  • wjawor(2009-03-30 15:36) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety po raz kolejny Gazeta Prawna by zainteresować czytelników ssie z palca co jej się w nocy przyśni.
    Nie jest możliwe wskazanie urzędu skarbowego, gdyż nigdzie takiej informacji podatnik by nie otrzymał.

    A swoją drogą wielcy doradcy podatkowi powalczyliby lepiej ze stanowiskiem MF i USów, którego nie kwestionują nie wiem dlaczego - w przypadku małżeństwa (posiadającego wspólnotę majątkową) zarówno faktura VAT, jak i dowód wpłaty może być wystawiony obojętnie na którego z małżonków; wszystkie wymogi ustawowe są zachowane jeśli faktycznie oboje korzystają w miejscu zamieszkania z tego dostępu.
    Może to trudniejsze zadanie, niż wymyślać nieistniejące problemy.

    Odpowiedz
  • informator(2009-03-30 16:00) Zgłoś naruszenie 00

    jest mozliwe wskazanie, tylko gazeta ma litosc dla genialnych urzednikow

    Odpowiedz
  • ciach(2009-03-30 20:02) Zgłoś naruszenie 00

    i oto poznaliśmy imiona i nazwiska ofiary oraz świadków. nazwisko sprawcy utajnione. czy będzie złamaniem prawa podanie do publicznej wiadomości choćby miejsca pracy tego kreatywnego urzędnika us? to jest po prostu śmieszne, dlaczego a artykule są wszystkie nazwiska oprócz tego jednego? autorka nie zna/nie dotarła/nie chciało jej się/ boi się czegoś?

    Odpowiedz
  • xxx(2009-03-30 21:46) Zgłoś naruszenie 00

    wątpię, żeby "głupi urzędnik" mógł wpaść na taki skomplikowany pomysł wyliczania ulgi:) widać, że brak jest tematów do pisania...

    Odpowiedz
  • guzik(2009-03-30 22:40) Zgłoś naruszenie 00

    Obstawiam: pól na pól.

    Odpowiedz
  • abc(2009-03-31 13:26) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe jaki urząd skarbowy interpretuje ulgę w ten sposób. Mam dziwne wrażenie, że autor artykułu pomylił pojęcie "przychodu" z "dochodem". Odliczenie od przychodu to rzeczywiście limit 760 zł, natomiast 19% kwoty wydatkowanej na używanie internetu to rzeczywista ulga w spłacie zobowiązań podatkowych. 19% *760 zł tyle pieniędzy podatnik faktycznie dostanie do swojej kieszeni

    Odpowiedz
  • us(2009-03-31 23:32) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż zero odpowiedzialności za słowo ze strony autorki artykułu (ważne że napisała artykuł i zapewne skasowała honorarium, no i temat artykułu "na fali") - w pewnym sensie prowokacja i te wypowiedzi kilku "inteligentnych inaczej" znawców tematu /np. komentarz 12 i 14/. Faktycznie GP obniża poziom - praktycznie w każdym wydaniu można się spotkać z poważnymi błędami merytorycznymi.
    O niskim poziomie GP świadczy również fakt, iż zniża się do publikowania tego typu artykułu - a właściwie bełkotu a nie artykułu.

    Odpowiedz
  • Qqq(2009-04-05 11:44) Zgłoś naruszenie 00

    Mętny artykuł, nie wiadomo czy chodzi o błędne użycie w interpretacji słowa "przychód" zamiast "podatek" przy odliczaniu 19% czy też o podział wspólnego rachunku nie na pół, a tak jak urzędnik sobie zażyczył - 760 zł pierwsza osoba, a druga resztę.

    Odpowiedz
  • roki(2009-04-05 15:24) Zgłoś naruszenie 00

    internetwniemczech.de
    Portal informacyjny dotyczący usług telekomunikacyjnych w Niemczech:
    stałe łącze internetowe DSL, mobilny internet, telefon stacjonarny itp.


    Menu:
    Strona głównaTelefonInternetTelefon i internetMobilny internetPrefixy do PLPytania - FAQKontaktImpressumReklamy:

    Reklamy:

    Aktualizacja:
    01.01.2009DSL 2.000
    •Internet o prędkości do 2.048 kBit/s przez 24 godziny na dobę bez żadnych dodatkowych kosztów i bez ograniczeń
    •Rozmowy telefoniczne za pośrednictwem 1 & 1 na terytorium Niemiec na tel. stacjonarne za 2,9 centy/minutę a na telefony komórkowe za 19,9 centów/minutę
    •Rozmowy telefoniczne do Polski za pośrednictwem 1 & 1 na telefony stacj. – 9 ct/min. (tańsza opcja tutaj)
    •Możliwe korzystanie z programu skype i opcji wszystkich rozmów do Polski i całej Europy za darmo za jedyne 3,95 EUR/m-c - szczegóły tutaj
    •Jeden numer telefonu
    •Modem internetowo-telefoniczny bezprzewodowy WLAN za 0 €
    •Opłata aktywacyjna – 0,00 €
    •Miesięczny abonament: 14,99- €

    Odpowiedz
  • Roma(2009-04-07 10:05) Zgłoś naruszenie 00

    a mnie syn opłaca rachunki ze swojego konta a ja mu zwracam pieniążki, to co? nie mogę odliczyć sobie za internet? ...faktura jest na mnie a dowód wpłaty na syna...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane