Reklama

Podwójne opodatkowanie występuje m.in. w przypadku najpopularniejszych spółek handlowych, czyli spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Po pierwsze, spółki z o.o. płacą podatek od dochodów pomniejszonych o odliczenia; po drugie, ich wspólnicy płacą podatek od otrzymanej dywidendy. W spółce komandytowej podatek dochodowy płacą tylko wspólnicy partycypujący w zyskach, nie zaś sama spółka. Ministerstwo Finansów doszło jednak do wniosku, że opodatkowane powinny być również dochody spółki komandytowe.

Propozycja objęcia spółek komandytowych podatkiem CIT wywołała szeroką dyskusję, przeciwko jej wprowadzeniu były m.in. organizacje przedsiębiorców i parlamentarna opozycja. Zmiany zostały jednak przegłosowane i wejdą w życie 1 stycznia 2021 r. Przewiduje to ustawa z 28 listopada 2020 r. zmieniająca kilka ustaw podatkowych, która został już podpisana przez prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Co oznacza zmiana przepisów dla spółek komandytowych?

Reklama

Nowe przepisy powodują, że spółki komandytowe zostały dodane do ustawy o CIT jako podmioty mające status „podatnika podatku dochodowego” i tym samym będą musiały rozliczać i płacić podatek dochodowy od osób prawnych. Jego podstawowa stawka wynosi 19 proc. podstawy opodatkowania, zaś preferencyjna 9 proc. (dla małych podatników i firm rozpoczynających działalność).

Od kiedy obowiązuje ustawa o spółkach komandytowych?

Ustawa będzie obowiązywać od 1 stycznia 2021 r., ale jedna z przyjętych poprawek pozwala odroczyć opodatkowanie spółki komandytowej CIT-em do 1 maja 2020 r. Skorzystanie z tego rozwiązania oznacza jednak kłopot dla księgowych, którzy będą musieli wydłużyć obecny rok podatkowy w takiej spółce do 30 kwietnia 2021 r.

Nowe przepisy de facto nie wprowadzają dodatkowych obciążeń dla komplementariuszy spółek komandytowych (wspólników reprezentujących spółkę i odpowiadających za jej zobowiązania całym majątkiem). Uzyskiwana przez nich dywidenda formalnie będzie opodatkowana, ale ten podatek będzie pomniejszony o przypadającą na danego wspólnika część CIT zapłaconą już przez spółkę komandytową. Zatem nowelizacja jest dla komplementariuszy neutralna podatkowo.

Jak te zmiany dotkną komandytariuszy?

Inaczej wygląda sytuacja komandytariuszy (wspólników odpowiadających za zobowiązania spółki tylko do wysokości sumy komandytowej). Co prawda 50 proc. ich przychodów z udziału w zyskach w spółce komandytowej będzie zwolnionych z podatku, ale nie może to być więcej niż 60 tys. zł w roku podatkowym. Do tego zwolnienie nie dotyczy komandytariuszy powiązanych osobowo lub kapitałowo ze spółką będącą komplementariuszem w tej samej spółce komandytowej. W praktyce wielu wspólników będzie mogło skorzystać z odliczenia w niewielkim zakresie albo nie skorzysta z niego wcale.

W ostatnich latach spółka komandytowa stała się drugim najpopularniejszym typem spółki prawa handlowego. Jest ich w Polsce ok. 40,5 tys., jeszcze w 2010 r. było ich niespełna 6,5 tys. Ministerstwo Finansów stoi na stanowisku, że wzrost popularności tej formy prawnej wynika właśnie z korzystniejszych zasad opodatkowania. W uzasadnieniu do projektu ustawy czytamy, że „(….) schemat używania przez duże podmioty spółki komandytowej w celu optymalizacji zobowiązań podatkowych był wielokrotnie sygnalizowany przez Krajową Administrację Skarbową”. CIT obejmie jednak także małe i średnie firmy rodzinne, które ripostują, że wybrały tę formę prowadzenia działalności ze względów biznesowych, a nie podatkowych.