Korzystanie z zaplecza personalnego i technicznego kontrahenta nie kreuje automatycznie stałego miejsca prowadzenia działalności. Do tego potrzebna jest kontrola nad zasobami – wynika z wyroku WSA w Gliwicach.
Chodziło o spółkę ze Szwajcarii, która nabywała usługi logistyczno-magazynowe od podmiotu z siedzibą w Polsce. Do zadań krajowego operatora należało m.in. przechowywanie towarów w magazynie, przygotowywanie zamówień do wysyłki, zarządzanie zwrotami, w tym także przyjmowanie skarg, oraz wysyłka i obsługa transportu.
Pytanie do fiskusa sprowadzało się do tego, czy miejscem opodatkowania usług logistycznych świadczonych przez operatora jest Polska. Słowem, czy zagraniczna firma ma u nas stałe miejsce prowadzenia działalności. Ona sama uważała, że absolutnie nie. Argumentowała, że jedynie kupuje usługę od niezależnej firmy, która obsługuje również inne podmioty. Sama nie ma natomiast w naszym kraju ani pracowników, ani zaplecza.