Wraz z wejściem w życie nowej matrycy stawek pojawił się problem opodatkowania środków odkażających. Czy warunkiem niższej stawki jest, by miały one jednocześnie właściwości: bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze?
Zdaniem ekspertów do takiego wniosku może prowadzić brzmienie nowych przepisów. W odpowiedzi na pytanie DGP Ministerstwo Finansów uspokaja: wystarczy, by środek miał choćby jedną z tych właściwości, by mógł być objęty preferencyjnym VAT.
Problem nabrał szczególnego znaczenia właśnie teraz, gdy trwa epidemia koronawirusa.

Jak było, jak jest

Do końca czerwca preparaty odkażające o właściwościach bakteriobójczych, grzybobójczych i wirusobójczych, mające zastosowanie w ochronie zdrowia, były objęte 8-proc. stawką VAT.
– Dotyczyło to w równej mierze środków o właściwościach jedynie bakteriobójczych, tylko grzybobójczych bądź tylko wirusobójczych lub o kombinacji tych działań – mówi Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy i partner w KNDP. Podkreśla, że nie budziło to wątpliwości.
ikona lupy />
DGP
Co innego – dodaje – nowa matryca stawek VAT, która zaczęła obowiązywać od 1 lipca. Zdaniem eksperta można ją odczytać w ten sposób, że preferencyjnie opodatkowane są tylko środki, które mają wszystkie trzy właściwości jednocześnie. Jeśli środek będzie miał działanie jedynie np. bakteriobójcze lub tylko grzybobójcze, to będzie objęty podstawową stawką VAT.
Ministerstwo Finansów zapewnia: „Przepisy nowej matrycy VAT w odniesieniu do wskazanych w zapytaniu środków odkażających generalnie utrzymują obecny (tj. obowiązujący do 30 czerwca br. – przypis red.) zakres preferencji (stawka obniżona 8 proc.) dla tego rodzaju produktów”.
Eksperci nie mają wątpliwości, że taki był cel MF. Jednak z brzmienia przepisów wyciągają odmienny wniosek.

Skąd ta wątpliwość

Do końca czerwca br. środki odkażające były wymienione w poz. 83 załącznika nr 3 do ustawy o VAT i powiązane z Polską Klasyfikacją Wyrobów i Usług – 20.20.14.0. Obowiązująca od wczoraj (od 1 lipca 2020 r.) nowa matryca stawek odeszła od PKWiU na rzecz unijnej nomenklatury scalonej CN.
W niektórych przypadkach jednak ustawodawca w ogóle odszedł od jakiejkolwiek klasyfikacji. Dotyczy to m.in. właśnie środków odkażających o właściwościach bakteriobójczych, grzybobójczych i wirusobójczych, mających zastosowanie wyłącznie w ochronie zdrowia.
Jak wskazuje doradca podatkowy Radosław Kowalski, z przepisów obowiązujących do końca czerwca nie wynikało jednoznacznie, czy produkt biobójczy musiał jednocześnie posiadać właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze. Symbol PKWiU 20.20.14.0 wskazywał jedynie na środki odkażające, bez odniesienia do trzech wskazanych cech.
– Dominowała jednak wykładnia, zgodnie z którą środek odkażający nie musiał mieć jednocześnie tych trzech właściwości, by mógł być objęty preferencyjną stawką VAT – tłumaczy Radosław Kowalski.

Zabrakło „lub”

Eksperci nie mają wątpliwości, że przy uchwalaniu nowej matrycy stawek intencja ustawodawcy się nie zmieniła. – Wyszło jednak, jak wyszło – komentuje Andrzej Nikończyk.
Podobnego zdania jest Przemysław Powierza, doradca podatkowy i partner w RSM Poland. – Odwołanie w prawie podatkowym do PKWiU ewidentnie się nie sprawdziło – mówi ekspert. Podkreśla, że w przepisach o stawkach VAT ustawodawca musi przestrzegać elementarza w zakresie redagowania przepisów. Nie powinien pozwalać sobie na takie niedopatrzenie, jak w odniesieniu do środków odkażających.
– Wymienienie kilku elementów po przecinku, bez żadnego wyjaśniającego wprowadzenia, czy traktować te elementy łącznie, czy osobno, faktycznie powoduje, że należy na każdy z nich patrzeć oddzielnie. W rezultacie kombinacje właściwości środków odkażających, na potrzeby tego konkretnego przepisu VAT, nie wchodzą w grę – przyznaje Powierza.
Zdaniem Andrzeja Nikończyka wystarczyło, by w nowej matrycy stawek ustawodawca dodał „lub” pomiędzy poszczególnymi właściwościami środków odkażających. Niestety, tak się nie stało.

Intencja była jasna

Inaczej widzi to Radosław Kowalski. – Mimo że w nowym stanie prawnym ustawodawca nie posługuje się symbolem statystycznym PKWiU, to jednak wyraźnie wskazuje, że chodzi mu o środki odkażające, czyli tak jak wcześniej – zwraca uwagę ekspert. W jego przekonaniu kluczowe znaczenie ma w dalszym ciągu to, czy:
  • dany środek biobójczy został wpisany do rejestru produktów biobójczych, względnie czy zostało dla niego wydane pozwolenie tymczasowe, a także
  • czy ma zastosowanie wyłącznie w ochronie zdrowia.
– Jeżeli spełnione będą pozostałe warunki przewidziane w poz. 15 załącznika nr 3 do ustawy o VAT, to środek odkażający będzie objęty stawką obniżoną, nawet gdy nie będzie jednocześnie bakteriobójczy, grzybobójczy i wirusobójczy – uważa Radosław Kowalski.
Przyznaje jednak, że ustawodawca powinien był uwzględnić to, iż odejście od wskazania symbolu statystycznego może skutkować wątpliwościami co do skutków tej zmiany.
– W moim przekonaniu jest efektem niedopatrzenia prawodawcy – mówi Kowalski.

Środki mogą mieć jedno działanie

Pojawiła się opinia, że każdy środek wirusobójczy ma zarazem właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze, więc w tym przypadku nie powinno być obaw o preferencyjną stawkę VAT. Czy tak jest w istocie?
– Zadeklarowanie, że produkt zwalcza wirusy, nie oznacza automatycznie, że jest również przeznaczony do zwalczania bakterii i grzybów – wyjaśnia Jarosław Buczek, rzecznik prasowy Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.
Podkreśla, że w procesie rejestracji produktów biobójczych trzeba zadeklarować, jakie konkretnie działanie ma dany produkt (bakterio-, grzybo- czy wirusobójcze).
– Taka deklaracja powinna być poparta odpowiednimi danymi (np. badaniami skuteczności produktu, danymi literaturowymi) – wyjaśnia rzecznik urzędu. Dodaje, że większość produktów biobójczych, które uzyskały pozwolenie na obrót według standardowych procedur, nie jest przeznaczona do zwalczania wirusów. Natomiast wszystkie produkty, które uzyskały odpowiednie pozwolenie z powodu pandemii koronawirusa są przeznaczone do zwalczania wirusów.