Nowy JPK_VAT: Trzeba będzie przeszkolić niemal każdego pracownika

autor: Łukasz Zalewski, Marcin Mroziuk07.02.2020, 06:01; Aktualizacja: 07.02.2020, 11:45
Jedną z kluczowych zmian, jakie niesie ze sobą nowe JPK_V7, będą bowiem oznaczenia grup towarów i usług, które trzeba będzie podawać w JPK, choć nie będzie ich na fakturach. Takich oznaczeń dziś nie ma.

Jedną z kluczowych zmian, jakie niesie ze sobą nowe JPK_V7, będą bowiem oznaczenia grup towarów i usług, które trzeba będzie podawać w JPK, choć nie będzie ich na fakturach. Takich oznaczeń dziś nie ma.źródło: ShutterStock

Patrząc na ideę, jaka przyświecała Ministerstwu Finansów, można dojść do wniosku, że nowy JPK to połączenie deklaracji i ewidencji VAT w jednym pliku. Samo MF na swoich stronach przekonuje, że to uproszczenie dla podatników. Nic bardziej mylnego – uważają eksperci. To, co trzeba zrobić, aby składać nowy JPK, można śmiało nazwać rewolucją.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • Akk(2020-02-09 00:33) Zgłoś naruszenie 60

    W tych czasach księgowy to najgorszy zawód ,masakra z tymi zmianami.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jan(2020-02-08 16:03) Zgłoś naruszenie 100

    dalszy ciąg bajzlu

    Odpowiedz
  • j.(2020-02-08 10:40) Zgłoś naruszenie 120

    A więc wszystko ma być coraz bardziej skomplikowane, coraz trudniejsze do ogarnięcia, coraz częściej zmieniane i coraz bardziej niejednoznaczne, żeby trzeba było niemal o wszystko pisać wniosek o wydanie interpretacji, bo... nic nie wiadomo! Pracowałem w latach 80-tych jako księgowy i... łza się w oku kręci, jak się wspomina, jak to wszystko było wtedy proste! Dziecinnie prosty, w porównaniu z VAT-em, jednokrotny podatek obrotowy, jeszcze prostszy podatek od płac, zamiast obecnego PIT-u dla pracowników (przepisy regulujące ten podatek mieściły się na... połowie strony w Dzienniku Ustaw!), co prawda więcej zarabiający płacili jeszcze tzw. podatek wyrównawczy, ale to tylko... kolejne 1,5 strony przepisów w tej samej ustawie! Pytanie zasadnicze: Czy obecne koszmarnie skomplikowane (a koszmar ten się wciąż powiększa!) przepisy są koniecznością w związku ze zmianami ustrojowymi, czy rzeczywistość gospodarcza jest dziś aż tak dalece bardziej skomplikowana, że inaczej się nie da, czy może wynika to z woli politycznej, nacisków lobbystów, przeróżnych innych względów, a przy dobrej woli i braku tych nacisków, albo odporności na nie, można byłoby napisać materialne prawo podatkowe (oczywiście od nowa, bo inaczej się nie da) dostosowane do dzisiejszych realiów gospodarczych, ale o wiele prościej?... Osobno trzeba podejść do VAT-u, bo tu nas wiążą unijne dyrektywy (chociaż… teraz jest przecież tendencja, żeby "wstawać z kolan" i nie uginać się przed unijnym dyktatem...), natomiast w podatkach dochodowych można dużo zrobić nie łamiąc prawa unijnego. Ale zmiany idą w odwrotnym kierunku: już same prezenty wyborcze, czyli zwolnienie z PIT-u pracowników do 26 lat i obniżenie stawki do 17 % w trakcie roku to kolejne utrudnienia, kolejne komplikacje! Nie widać wcale woli politycznej, żeby ten koszmar przerwać. Ustawa o podatku PIT- w pierwsze wersji z 1991 r. liczyła 16 stron tekstu. Ogłoszony w 2019 tekst jednolity zajmuje bez załączników (których też nie było w tekście pierwotnym) ok. 160 stron! A więc x10! Czy jest gdzieś granica? Może, jeśli nic się nie zmieni, za kilka lat ustawa o podatku PIT będzie liczyła 1000 stron, bo będą wprowadzane wciąż nowe ulgi, zwolnienia, wyjątki i wyjątki od wyjątków, jeszcze bardziej rozbudowana skala podatkowa, jeszcze bardziej zagmatwane przepisy o kosztach uzyskania itd. Jeszcze raz pytam: czy rzeczywiście nie ma od tego odwrotu i trzeba dalej brnąć w ten koszmar?...

    Odpowiedz
  • Rychu(2020-02-08 07:22) Zgłoś naruszenie 27

    Spadaczy z kraju zachęcam do postudiowania przepisów skarbowych Szwecji czy Niemiec. Tam nie ma możliwości, żeby księgowanie czegokolwiek było robione przez przedsiębiorcę samodzielnie. To niestety cena sukcesu. Co nie zmienia faktu, że nowe przepisy są coraz bardziej kłopotliwe

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Ona(2020-02-07 22:59) Zgłoś naruszenie 150

    Czas zwijać firmę. To nie jest kraj dla ludzi przedsiebiorczych... Nie mam juz sił do tych zmian.... Spadam z tego kraju....

    Odpowiedz
  • Tatiana(2020-02-07 16:32) Zgłoś naruszenie 200

    W Polsce już obowiązują zasady jak w Korei Północnej !!!!!

    Odpowiedz
  • Wiola(2020-02-07 14:16) Zgłoś naruszenie 320

    Jak zwykle najbardziej odczują to małe firmy: dodatkowe koszty, większy stres, można oszaleć, albo uciekać z tego kraju...

    Odpowiedz
  • jednoosobowy dzialacz gospodarczy(2020-02-07 12:19) Zgłoś naruszenie 290

    hurra!! kolejna dobra zmiana!!!

    Odpowiedz
  • Polka(2020-02-07 12:14) Zgłoś naruszenie 410

    Czyli jak zwykle utrudniają prowadzenie działalności. Niedługo wystawienie fv będzie tylko dla znawców tematu. Ceny za usługi księgowego poszybują w górę! Boże modlę się żeby tych ludzi w tych urzędach na czele z tym sesmanem skarbowym wymiotło.

    Odpowiedz
  • Olaf(2020-02-07 12:05) Zgłoś naruszenie 502

    A później się dziwią, że wszyscy spier...ją z tego chorego kraju....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane