Kradzież bilansu nie zwalnia od odpowiedzialności

autor: Patrycja Dudek16.01.2020, 16:00
Spór z fiskusem toczył prezes (jedyny członek zarządu) spółki, który złożył wniosek o jej upadłość pół roku po terminie

Spór z fiskusem toczył prezes (jedyny członek zarządu) spółki, który złożył wniosek o jej upadłość pół roku po terminieźródło: ShutterStock

Braki w dokumentacji księgowej spółki to nie argument, by nie zgłosić wniosku o upadłość, zwłaszcza gdy firma zalega wobec urzędu skarbowego – orzekł wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny.

Spór z fiskusem toczył prezes (jedyny członek zarządu) spółki, który złożył wniosek o jej upadłość pół roku po terminie. Przekonywał, że nastąpiło to bez jego winy, a zatem nie powinien odpowiadać za długi spółki (art. 116 par. 2 ordynacji podatkowej).

Argumentował, że z chwilą objęcia funkcji nie miał dostępu do dokumentacji księgowej, bo wykradł ją poprzedni prezes. Wskazywał, że kradzież została potwierdzona wyrokiem sądu powszechnego.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane