Wynagrodzenie płatne chorwackiej firmie za korzystanie z należącego do niej oprogramowania nie jest opodatkowane w Polsce – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.
Chodziło o spółkę, która zamierzała utworzyć własny system leków połączony z ich unijną bazą. Kontrahenci zgłaszaliby do niego swoje produkty medyczne, a spółka przekazywałaby informacje o nich do unijnej bazy.
W tym celu zamierzała wynająć sprzęt komputerowy oraz zawrzeć umowę licencyjną z dostawcą oprogramowania. Uważała, że skoro licencjodawca przesłał swój certyfikat rezydencji, to nie musi potrącać podatku u źródła.
Reklama
Zwróciła uwagę, że w definicji należności licencyjnych zapisanej w art. 12 umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy Polską a Chorwacją nie ma słowa o wynagrodzeniu za korzystanie z oprogramowania komputerowego. Inaczej jest w niektórych innych umowach, zawartych przez Polskę np. z Kazachstanem, Portugalią czy Norwegią – tam jako należność licencyjną wymieniono m.in. wynagrodzenie za korzystanie z programów komputerowych.
Skoro w umowie z Chorwacją nie ma takiego zastrzeżenia, to należności licencjodawcy trzeba traktować jak zwykły zysk przedsiębiorcy, który powinien być opodatkowany w państwie siedziby licencjodawcy – uważała spółka. Na potwierdzenie przywołała też wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 czerwca 2017 r. (sygn. akt II FSK 1494/15) i z 2 sierpnia 2017 r. (sygn. akt II FSK 1961/15).
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej był innego zdania. Uznał, że skoro programy komputerowe są utworem chronionym przez przepisy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1231 ze zm.), to wynagrodzenie za nie należy uznać za należność licencyjną, także w rozumieniu umowy międzynarodowej. W rezultacie spółka będzie musiała, jako płatnik, pobierać podatek dochodowy od wypłaconych na rzecz podmiotu zagranicznego należności. Dysponując certyfikatem rezydencji licencjodawcy, będzie miała jedynie prawo obniżyć stawkę podatku do 10 proc. kwoty brutto tych należności – uznał dyrektor KIS.
Interpretację tę uchylił WSA w Gliwicach. Powołał się na utrwaloną linię orzeczniczą NSA, z której wynika, że jeśli oba kraje nie zastrzegły wprost w umowie, że wynagrodzenie za korzystanie z oprogramowania jest należnością licencyjną, to Polska nie ma praw do pobierania z tego tytułu podatku u źródła.
Wyrok jest nieprawomocny.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Gliwicach z 19 listopada 2019 r., sygn. akt I SA/Gl 880/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia