Od przyszłego roku ulga na złe długi także w podatkach dochodowych [STUDIUM PRZYPADKU]

autor: Radosław Kowalski09.12.2019, 07:39; Aktualizacja: 09.12.2019, 09:23
Czasami mamy opóźnienia, ale zazwyczaj to nie jest nasza wina. Niekiedy jest to chwilowe zachwianie płynności, ale bywa, że nie płacimy z premedytacją, bo chcemy, by kontrahent wykonał jakieś poprawki, a wiemy, że jak mu zapłacimy, to ciężko będzie to wyegzekwować.

Czasami mamy opóźnienia, ale zazwyczaj to nie jest nasza wina. Niekiedy jest to chwilowe zachwianie płynności, ale bywa, że nie płacimy z premedytacją, bo chcemy, by kontrahent wykonał jakieś poprawki, a wiemy, że jak mu zapłacimy, to ciężko będzie to wyegzekwować.źródło: ShutterStock

Spółka akcyjna zajmuje się produkcją urządzeń i kanałów wentylacyjnych oraz podzespołów do nich. Ponadto świadczy usługi budowlane, m.in. wykonując roboty, których elementem jest montaż ciągów i urządzeń wentylacyjnych. Realizując roboty budowlane, firma wykonuje je w większości zasobami własnymi, jednak niekiedy korzysta z usług podwykonawców. Spółka współpracuje zarówno z kontrahentami krajowymi, jak i zagranicznymi.

Od pewnego czasu spółka ma coraz większe problemy z klientami, którzy nie regulują na czas zobowiązań. Ze względów biznesowych, w przypadku części kontraktów, spółka cały czas świadczy usługi, mimo że kontrahent jest dłużnikiem pozostającym w opóźnieniu płatniczym. Oczywiście sprzedaż ta jest na bieżąco fakturowana. Z tytułu wykonania tych świadczeń spółka rozlicza podatki zgodnie z przepisami, tj. rozpoznaje obowiązek podatkowy w VAT i przychód w podatku dochodowym. Dla potrzeb prowadzonej działalności spółka nabywa materiały, usługi podwykonawców, zaciągając z tego tytułu zobowiązania, a także reguluje wynagrodzenia pracownicze. Chociaż od wielu lat spółka osiąga zysk i nawet w trakcie roku nie występują gorsze okresy, w których spadałaby zyskowność jej działalności, to w niektórych miesiącach przeterminowane należności zaczynają zagrażać płynności spółki. Z tego powodu, mimo rentowności działalności i ogólnej dobrej kondycji finansowej spółki zarząd niekiedy musi wybierać, które zobowiązania uregulować w pierwszej kolejności, a w przypadku których płatność zostanie dokonana nieco później. Owo „nieco późnie j to niekiedy płatność już po upływie umownego terminu. Oczywiście spółka – jako wierzyciel – podejmuje czynności windykacyjne, jednak nie zawsze są one skuteczne. Przy niektórych kontraktach zarząd spółki ma świadomość, że zapłata nastąpi ze znacznym opóźnieniem – taka jest specyfika klienta.

Spółka nigdy nie korzystała z ulgi na złe długi w podatku od towarów i usług. Decyzja o niekorzystaniu z tej ulgi zapadła kilka lat temu. Chodziło o to, by uniknąć negatywnych konsekwencji dla dłużnika. W listopadzie 2019 r. dyrektor finansowy spółki uczestniczył w konferencji, w trakcie której przybliżano m.in. instytucję ulgi na złe długi w podatku dochodowym. W związku z tym, że prelegent kilka razy wspomniał o uldze na złe długi w VAT, podczas przerwy dyrektor podszedł do niego, by dopytać, czy dobrze zrozumiał, iż zastosowanie ulgi w VAT nie wpływa w sposób bezpośredni na sytuację podatkową dłużnika. Panowie wymienili się wizytówkami. Kilka dni później dyrektor spotkał się z doradcą podatkowym, by nie tylko bliżej zapoznać się z nową instytucją w podatku dochodowym, lecz także odświeżyć sobie podstawowe informacje o uldze na złe długi w VAT.


Pozostało jeszcze 92% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane