Nawet osoba, która nie miała żadnego wpływu na zarządzanie spółką, ponosi odpowiedzialność za jej zobowiązania podatkowe – wynika z wczorajszego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Chodziło o kobietę, która przez pięć miesięcy pełniła funkcję prezesa zarządu spółki. Odchodząc, była przekonana, że zostawia firmę w dobrej kondycji finansowej – na rachunkach były pieniądze, a należności podatkowe i kontrahenci byli opłacani na bieżąco.
Problemy zaczęły się cztery lata później. Dyrektor urzędu kontroli skarbowej wydał decyzję, z której wynikało, że firma wystawiała puste faktury i powinna zapłacić podatek należny na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. Zgodnie z nim jeśli osoba prawna, jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej lub osoba fizyczna wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązana do jego zapłaty. Faktury te podpisywała była prezes zarządu. Fiskus uznał, że w sprawie spełnione zostały wszystkie okoliczności pozwalające na przeniesienie na nią odpowiedzialności. Stwierdził, że jej rola ograniczała się do bycia słupem.
Reklama
Podatniczka próbowała się bronić. Argumentowała, że nie można na nią przenieść odpowiedzialności, bo:
  • faktycznie nie zarządzała sprawami spółki, pełniąc jedynie funkcję słupa,
  • zaległości wyszły na jaw po czterech latach od jej odejścia, gdy nie miała już żadnej wiedzy o tym, co działo się w firmie.
Jej zdaniem fiskus chce zrobić z niej kozła ofiarnego, bo łatwiej mu ściągnąć podatek od Polki niż od zagranicznego prezesa, który piastował funkcję w dacie, gdy puste faktury wyszły na jaw (po kontroli UKS).
Była prezes przegrała jednak w sądach administracyjnych. Zarówno WSA w Łodzi, jak i NSA uznały, że to ona musi zapłacić podatek z tytułu wystawienia przez spółkę pustych faktur. Sądy wskazały, że bez znaczenia jest to, iż zaległości w VAT zostały stwierdzone dopiero po czterech latach od ustąpienia kobiety z funkcji prezesa. Wskazały, że należności z tytułu wystawienia pustych faktur powstały z mocy prawa za jej kadencji. Uznały, że bez znaczenia jest to, że kobieta pełniła jedynie funkcję słupa. Podkreśliły, że art. 116 par. 2 ordynacji podatkowej stanowi o pełnieniu funkcji członka zarządu, a nie o faktycznym czy rzeczywistym prowadzeniu spraw spółki.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 20 sierpnia 2019 r., sygn. akt II FSK 3011/17.