Zbycie nieuregulowanej należności, która zdążyła się przedawnić, nie jest sposobem na jej potrącenie – wynika z wyroku NSA.
Wierzytelności odpisane jako przedawnione nie mogą być uznane za koszt uzyskania przychodów (art. 23 ust. 1 pkt 17 ustawy o PIT oraz art. 16 ust. 1 pkt 20 ustawy o CIT). Za koszty nie uważa się także strat z tytułu odpłatnego zbycia wierzytelności, chyba że zostały one uprzednio zarachowane jako przychód należny (art. 23 ust. 1 pkt 34 ustawy o PIT oraz art. 16 ust. 1 pkt 39 ustawy o CIT). W praktyce wątpliwości budzi możliwość rozpoznania kosztu w przypadku sprzedaży przedawnionej należności, którą wcześniej podatnik zarachował jako przychód należny. Zwykle na takiej sprzedaży odnotowuje się stratę. Sporne jest to, czy można ją ująć w kosztach (np. nominalna wartość długu wynosi 5 tys. zł. Wierzyciel sprzedaje go za 1 tys. zł. Strata wynosi 4 tys. zł).
W sprawie, którą zajmował się sąd kasacyjny, chodziło o spółkę sprzedającą wierzytelności własne. Od należnych jej kwot płaciła podatek dochodowy, w związku z czym uważała, że może zaliczać do kosztów stratę odnotowaną na ich sprzedaży, także gdy dotyczy to wierzytelności przedawnionych. Organ podatkowy uznał, że nie ma takiej możliwości. Podkreślał, że uwzględnienie w podatkowym rachunku strat powstałych w wyniku sprzedaży wierzytelności przedawnionych zniwelowałoby skutki zakazu zaliczania takich wierzytelności do kosztów.
Reklama
WSA w Gdańsku orzekł korzystnie dla spółki. Nie zgodził się z fiskusem, że art. 16 ust. 1 pkt 20 ustawy o CIT ma pierwszeństwo przed art. 16 ust. 1 pkt 39 ustawy o CIT i uniemożliwia skorzystanie z tego drugiego przepisu. Spółka przegrała jednak w NSA. Sędzia Bogusław Dauter podkreślił, że skoro ustawodawca ustanowił zakaz zaliczania przedawnionych wierzytelności do kosztów, to należy go bezwzględnie respektować. Wcześniej NSA orzekał podobnie m.in. w wyrokach 27 marca 2019 r. (sygn. akt II FSK 1110/17), 27 czerwca 2018 r. (sygn. akt II FSK 2560/16), 18 października 2017 r. (sygn. akt II FSK 1196/15). Orzecznictwo w tego typu sprawach nie jest jednak jednolite. Korzystne dla podatników wyroki zapadły przed NSA, np. 23 sierpnia 2016 r. (sygn. akt II FSK 1958/14) i 5 lutego 2015 r. (sygn. akt II FSK 3113/12). Sąd stwierdził w nich, że gdyby nie pozwolić ująć w kosztach strat odnotowywanych na sprzedaży przedawnionych wierzytelności, to wierzyciele nie byliby zainteresowani ich zbywaniem, a ponadto wyłączaliby je z przychodów należnych. Na takich operacjach nikt nie zyskuje, a tylko tracą i podatnik, i interes publiczny.
Z najnowszym wyrokiem NSA nie zgadza się Jakub Wirski, doradca podatkowy w kancelarii Wilk Latkowski.
– Artykuł 16 ust. 1 pkt 20 ustawy o CIT dotyczy wyłącznie skutków odpisania wierzytelności jako przedawnionej. Sprzedaż powoduje wyksięgowanie wierzytelności z ewidencji, więc od tej chwili przepis ten nie może mieć już zastosowania – twierdzi ekspert.
Dodaje, że celem tej regulacji jest dyscyplinowanie wierzyciela przez „niepremiowanie” go za nieuzyskanie spłaty wierzytelności. Z kolei wierzyciel sprzedający przedawnioną wierzytelność dąży de facto do uzyskania częściowej spłaty wierzytelności.
Zdaniem eksperta dopuszczenie rozpoznania strat z tytułu odpłatnego zbycia wierzytelności nie prowadziłoby do nadużyć. Zbycie wierzytelności po cenie niższej niż rynkowa uprawnia organ do szacowania przychodu na podstawie art. 14 ust. 1 ustawy o CIT.
– Organy mają więc możliwość doprowadzenia do tego, by strata ze zbycia przedawnionej wierzytelności była „rynkowa” – podsumowuje ekspert.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 24 lipca 2019 r., sygn. akt II FSK 3329/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia