Dokument powstał przy współpracy sekretariatu Światowego Forum ds. Przejrzystości i Wymiany Informacji w Celach Podatkowych OECD i Inter-American Development Bank. Można go znaleźć na stronie organizacji (oecd.org).

OECD wskazuje, że w strukturze własnościowej tworzone są całe łańcuchy podmiotów między legalnym biznesem a rzeczywistym beneficjentem. Często niejasne struktury prawne służą unikaniu opodatkowania i dokonywaniu nielegalnych operacji finansowych, a nawet praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

Ustalenie rzeczywistych beneficjentów jest więc dużym wyzwaniem dla wielu administracji podatkowych. Zadanie to jest łatwiejsze, jeżeli poszczególne państwa wymieniają się informacjami o tym, kto kontroluje spółkę, trust, fundację itp. Gorzej, gdy takiej wymiany nie ma lub brak jest informacji o powiązaniach. Wtedy zidentyfikowanie ostatecznego beneficjenta jest bardzo trudne, a czasem wręcz niemożliwe.

Jak szukać

Pomóc mają w tym wytyczne OECD. Opisują one sposoby dotarcia do rzeczywistych właścicieli i znaczenie poszczególnych kryteriów dla przejrzystości firm zarówno z sektora finansowego, jak i niefinansowego. OECD podpowiada, jakie działania mogą podejmować administracje podatkowe państw, aby uzyskać informacje niezbędne do ustalenia rzeczywistych właścicieli, i jak korzystać z wymiany informacji między krajami.

Podstawowym krokiem – jak wskazuje organizacja – jest poszukiwanie osób posiadających udziały własnościowe bezpośrednio lub poprzez łańcuch innych podmiotów bądź porozumień. Trzeba też identyfikować osoby, które działają wspólnie i które kontrolują spółki.

Jeśli nie można ich ustalić, to trzeba zidentyfikować osoby, które kontrolują firmę w inny sposób, np. czerpią zyski z aktywów na podstawie umów lub innych zależności. W tym celu pomocne mogą być nawet historyczne powiązania.

OECD wskazuje też, jakie są różnice między spółkami a np. funduszami powierniczymi.

Obowiązek także firm

Problem ustalania rzeczywistych właścicieli dotyczy również firm. Przypomnijmy, że od 1 stycznia br. obowiązują znowelizowane przepisy dotyczące podatku u źródła, czyli poboru w Polsce podatku od należności wypłacanych zagranicznemu podmiotowi (np. licencyjnych, odsetek).

Przepisy wymagają zbadania, czy zagraniczny kontrahent jest rzeczywistym beneficjentem. Do końca 2018 r. można było od razu przy wypłacie stosować preferencje wynikające z umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, takie jak zwolnienie podatkowe lub niższa stawka. Obecnie najpierw trzeba zapłacić podatek u źródła, a następnie zweryfikować odbiorcę należność i w razie pozytywnego wyniku uzyskać ewentualny zwrot daniny.

Eksperci przyznają, że dla polskich firm problemem będzie badanie, czy zagraniczny odbiorca jest rzeczywistym właścicielem, czyli beneficjentem transgranicznej płatności, i czy prowadzi rzeczywistą działalność w kraju swojej siedziby.