To dobra wiadomość dla branży budowlanej. Oznacza bowiem odejście od dotychczasowego, niekorzystnego stanowiska polskiego fiskusa, że decydujący jest moment zgłoszenia prac do odbioru. Minister finansów wydał nawet w tej sprawie interpretację ogólną z 5 kwietnia 2016 r. (nr PT3.8101.41.2015.AEW.2016.AMT.141), którą musieli stosować zamawiający i wykonawcy robót budowlanych.

Jak nieoficjalnie dowiedział się DGP, w związku z wyrokiem TSUE resort finansów już rozważa wydanie nowej interpretacji ogólnej, która będzie zgodna ze wskazówkami trybunału.

Kłopotliwa zmiana przepisów

Problem dla branży powstał wraz z nowelizacją ustawy o VAT, która weszła w życie od początku 2014 r. Przyjęto wówczas, że obowiązek podatkowy dla usług budowlanych lub budowlano-montażowych powstaje z chwilą wystawienia faktury (art. 19a ust. 5 pkt 3 lit. a ustawy o VAT). Ta zaś powinna zostać wystawiona nie później niż w ciągu 30 dni od dnia wykonania usługi (art. 106i ust. 3 ustawy o VAT).

Ustawodawca nie sprecyzował jednak, co należy rozumieć przez pojęcie wykonania usługi budowalnej. Przed zmianą przepisów decydowało o tym podpisanie przez odbiorcę protokołu zdawczo-odbiorczego i faktyczne odebranie inwestycji. Po nowelizacji przepisów z 2014 r. urzędnicy fiskusa zaczęli twierdzić, że o powstaniu obowiązku podatkowego decyduje nie rzeczywisty odbiór prac, a już samo przedstawienie ich przez wykonawcę do odbioru. Argumentowali, że w przeciwnym razie można by dowolnie wydłużać termin na rozliczenie podatku od towarów i usług, np. przez zgłaszanie fikcyjnych usterek, a nawet celowe niepodpisywanie protokołu.

Takie podejście w praktyce oznacza, że wykonawcy usług budowlanych na wystawienie faktury mają 30 dni od momentu zgłoszenia inwestycji do odbioru. To z kolei wiąże się z tym, że muszą na tym dokumencie wykazać podatek według swoich szacunkowych obliczeń, albo – zgodnie z zapisami umownymi – wstrzymać się do czasu odbioru inwestycji, co może jednak stwarzać ryzyko wdania się w spór z fiskusem.

Sądy wierzyły fiskusowi…

Przedsiębiorcy budowlani, którzy ten spór podejmowali, dotychczas przegrywali jednak w sądach administracyjnych. Te bowiem jednomyślnie orzekały, że postanowienia umowne nie mogą wpływać na moment powstawania obowiązku podatkowego w VAT. Sędziowie potwierdzali, że skutkiem tego może być odwlekanie terminu na rozliczenie podatku (tak np. NSA w wyrokach z 7 lutego 2017 r., sygn. akt I FSK 840/15, z 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt I FSK 1482/15, z 28 kwietnia 2017 r., sygn. akt I FSK 1811/15, z 8 listopada 2017 r., sygn. akt I FSK 2239/15). Rację w tym sporze miał zatem fiskus, który żądał rozliczenia podatku jeszcze przed zgodą na odbiór inwestycji.

…ale do czasu

Tym większą niespodzianką okazało się pytanie prejudycjalne do TSUE, które zadał jeden ze składów orzekających sądu kasacyjnego (postanowienie z 28 listopada 2017 r., sygn. akt I FSK 65/16).

Chodziło o spółkę Budimex realizującą kontrakty na podstawie umów opartych na warunkach kontraktowych FIDIC (stosowane na całym świecie, regulują w szczegółowy sposób wzajemne zobowiązania pomiędzy stronami umowy). Firma na wszystkich etapach sporu podnosiła, że zgodnie z takimi regułami wystawienie faktury musi poprzedzić świadectwo płatności, a z kolei ten dokument może zostać wydany dopiero po zaakceptowaniu prac, a następnie podpisaniu protokołu przez inżyniera kontraktu.

– Gdyby przyjąć, że obowiązek podatkowy powstaje wcześniej, to wykonawca musiałby szacować zakres wykonanych usług, wysokość swojego wynagrodzenia i podatku należnego – argumentowała spółka.

Co więcej, nawet gdyby wykonawca tak postąpił i wystawił fakturę, to zamawiający jej nie przyjmie. W efekcie spółka podnosiła, że fiskus wymaga od niej, by rozliczała podatek na podstawie szacunków i na długo przed otrzymaniem wynagrodzenia, narażając ją tym samym na nieuzasadnione koszty. Te właśnie argumenty skłoniły NSA do zadania pytania prejudycjalnego.

Protokół jednak istotny

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku, który zapadł 2 maja, nie miał wątpliwości, że rację w sporze ma Budimex. Odwołał się do swojego orzecznictwa, zgodnie z którym dla zakwalifikowania danej transakcji jako „podlegającej opodatkowaniu” istotna jest rzeczywistość gospodarcza i handlowa (orzeczenie z 22 listopada 2018 r., sygn. akt C-295/17).

OPINIA

Trzeba zadbać o postanowienia umów

Małgorzata Militz, doradca podatkowy i partner w GWW Tax, pełnomocnik Budimex SA przed TSUE

Wyrok TSUE w sprawie Budimex sprawia, że firmy budowlane odetchną z ulgą. Trybunał stwierdził bowiem, że jeśli postanowienia umów wskazują, że momentem zakończenia prac jest ich akceptacja i podpisanie protokołu odbioru robót, to należy uznać, że zostały one wykonane w tym właśnie momencie. Oznacza to, że dla celów rozliczenia VAT do branży budowlanej powróci praktyka stosowana przed 2014 r., ale z pewnymi modyfikacjami: podatnicy muszą zadbać o wprowadzenie odpowiednich postanowień do podpisywanych przez siebie umów. Rozstrzygnięcie trybunału oznacza też, że przestanie obowiązywać interpretacja ogólna ministra finansów. Ponadto otwiera podatnikom możliwość wznowienia postępowań podatkowych i sądowych, w sytuacji gdy w analogicznych sprawach wydano prawomocne decyzje wymiarowe. Pogląd wyrażony przez TSUE jest też ważny dla nabywców usług budowlanych, którzy będą mieli pewność, że prawidłowo rozliczyli VAT w drodze odwrotnego obciążenia.

Analiza wyroku TSUE skłania też do dalszych przemyśleń, w szczególności czy tezy wyrażone w tym wyroku będą mogły być zastosowane dla innych usług, w innych branżach.

Kiedy trzeba rozliczyć VAT?

Wykonawca 30 marca zgłasza inwestorowi, że roboty są gotowe do odbioru.

Sam odbiór następuje 30 kwietnia.

Według fiskusa i dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych: wykonawca powinien wystawić fakturę do 29 kwietnia (czyli w ciągu 30 dni od zgłoszenia usługi do odbioru). Jeśli wystawi ją później, np. w maju, to za kwiecień będzie miał zaległość podatkową i będzie się musiał liczyć z zapłatą odsetek.

Według wykonawców i zgodnie z orzeczeniem TSUE: faktura powinna zostać wystawiona do 30 maja (w ciągu 30 dni od odbioru prac).

TSUE przyznał też, że w branży budowlanej mogą wystąpić sytuacje, w których usługa będzie wykonana dopiero po spełnieniu nierozerwalnie związanych z nią warunków, np. podpisaniu protokołu zdawczo-odbiorczego.

– W zakresie, w jakim nie jest możliwe określenie wynagrodzenia należnego od usługobiorcy przed dokonaniem przez niego odbioru usług budowlanych lub budowlano-montażowych, podatek od tych usług nie może stać się wymagalny przed owym odbiorem – podsumował unijny trybunał.

orzecznictwo

Wyrok TSUE z 2 maja 2019 r., sygn. akt C-224/18.