statystyki

Fiskus zmienił zdanie w sprawie VAT od najmu, ale większe zamieszanie jest w PIT

autor: Łukasz Zalewski08.04.2019, 12:09; Aktualizacja: 08.04.2019, 12:09

Zmiana stanowiska fiskusa w sprawie stosowania zwolnienia z VAT, o czym pisaliśmy tydzień temu, nie jest jedynym zmartwieniem wynajmujących nieruchomości. W PIT najem mieszkań czy domów można bowiem opodatkować ryczałtem, na zasadach ogólnych lub jako działalność gospodarczą. W praktyce stosowanie tych zasad w konkretnych sytuacjach nie jest ani jasne, ani proste. A problem z wyjaśnieniem rozbieżnych stanowisk organów ma nawet wiceminister finansów.

Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest zazwyczaj ryczałt od przychodów ewidencjonowanych – obowiązują stawki 8,5 proc. (jeśli przychód nie przekracza 100 tys. zł rocznie) oraz 12,5 proc. (od nadwyżki powyżej 100 tys. zł). Podatek płaci się od przychodu, a więc nie można uwzględnić kosztów. Jeśli wynajmujący zrobił np. w mieszkaniu remont, to może się zastanowić, czy lepszym rozwiązaniem nie będzie opodatkowanie na zasadach ogólnych PIT, które pozwalają uwzględnić wydatek w kosztach. Jednak w praktyce podatnicy coraz częściej mają problemy z opodatkowaniem ryczałtem. Organy i sądy uznają, że podatnik prowadzi działalność gospodarczą, co wyklucza ryczałt. W ramach działalności można bowiem stosować opodatkowanie na zasadach ogólnych lub według liniowej stawki 19 proc.

W kłopocie są zwykle osoby, które kupują mieszkanie (jedno lub wiele) nie po to, aby w nim mieszkać, ale na wynajem, żeby zarabiać. Problem w tym, że fiskus zmienia zdanie i właściciele lokali nie wiedzą, jakie zasady w jakich przypadkach obowiązują. Interpelacje do ministra finansów w tej sprawie wyjaśnienia tych zasad złożyło w styczniu i lutym kilku posłów. Odpowiedzi powinien udzielić wiceminister finansów Filip Świtała. Jak wynika z informacji na stronie Sejmu, nie zdążył przekazać odpowiedzi w terminie, więc został on dwukrotnie przedłużony.

Niejasne przepisy

Problemy mają przede wszystkim osoby, które wynajmują więcej niż jedno mieszkanie. Wprowadzenie limitu 100 tys. dla opodatkowania ryczałtem miało na celu ukrócenie opodatkowania przychodów z najmu poza działalnością gospodarczą. MF postrzegało to bowiem jako agresywną optymalizację. Chciało ją ograniczyć. Eksperci już w połowie 2017 r. (wtedy został ogłoszony projekt) wskazywali, że nikt nie osiąga rocznego przychodu w wysokości 100 tys. zł z jednego mieszkania. Chodziło więc o uderzenie w osoby kupujące wiele mieszkań na cele inwestycyjne. Eksperci dodawali, że nie rozwiąże to sporów, czy wynajmowanie wielu mieszkań można traktować jeszcze jako najem prywatny (do którego można stosować ryczałt), czy już jako prowadzenie działalności gospodarczej (wtedy ryczałt jest wykluczony).


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane