Podatnik, który otrzyma rekompensatę za utratę udziałów w zbankrutowanej spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej, musi zapłacić od nich PIT – wyjaśnił dyrektor KIS.
Pytanie zadał podatnik, który we wrześniu 2016 r. wykupił ponadobowiązkowe udziały w jednej ze spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Dzięki temu mógł liczyć na obniżkę prowizji kredytowej. Kasa popadła jednak w kłopoty finansowe i to na tyle duże, że ustanowiono w niej zarząd komisaryczny, a ostatecznie została ona przejęta przez jeden z banków.
Reklama
W związku z tym członkowie kasy utracili wszelkie posiadane w niej udziały (zostały one przeznaczone na pokrycie zadłużenia kasy). Bank zobowiązał się jednak wypłacić rekompensatę w kwocie równej wartości przejętych udziałów. W tym celu należało spłacić wcześniej kredyt zaciągnięty w SKOK-u. Podatnik tak zrobił i dzięki temu dostał rekompensatę.
Uważał, że nie powinien płacić od niej podatku dochodowego, bo – jak argumentował – rekompensata jest z niego zwolniona, na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 50 ustawy o PIT. Przepis ten dotyczy przychodów otrzymanych w związku ze zwrotem udziałów lub wkładów w spółdzielni – do wysokości wniesionych udziałów lub wkładów. Mężczyzna uważał, że dotyczy to również rekompensaty, którą sam otrzymał.
Nie zgodził się z tym dyrektor KIS. Stwierdził, że mężczyźnie zwrócono nie tyle udziały, bo te utracił wraz z przejęciem kasy przez bank, co kwotę pieniężną będącą ich równowartością. Otrzymana rekompensata nie jest objęta żadnym ze zwolnień z PIT i należy ją rozliczyć w zeznaniu rocznym jako opodatkowany przychód z innych źródeł – wyjaśnił dyrektor KIS.
Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 22 marca 2019 r., nr 0115-KDIT2-2.4011.1.2019.2.HD